Hokej
Nakręceni pozytywnie (+zdjecia)
Podhale po serii czterech porażek zakończyło sezon zasadniczy wygraną. Byli tacy, którzy twierdzili, iż mecz o przysłowiową pietruszkę (wszystkie kwestie zostały wcześniej rozstrzygnięte) będzie wyzuty z emocji. Tym bardziej, iż goście przyjechali do stolicy polskiego hokeja bez swoich najlepszych. Ten kto myślał, że drużyny potraktują potyczkę z przymrużeniem oka, był w błędzie. Co prawda kości i bandy nie trzeszczały, ale spotkanie obfitowało w wiele sytuacji podbramkowych i goli, a to zawsze rajcuje kibiców.
Migrund gromi rywali
Druga kolejka Czorsztyńskiej Amatorskiej Ligi Halowej za nami, samodzielnym liderem została drużyna z Ostrowska która rozgromiła Sromowce Wyżne 21-1.
Stare grzechy
Potyczka w Krynicy była o przysłowiowy „dym z fajki”. Różnice punktowe w tabeli były spore. Kolejność na miejscach 5-8 nie ma żadnego znaczenia. Nie ma, bo zgodnie z regulaminem rozgrywek układ par w pierwszej rundzie play off zostanie ustalony w drodze wyboru. Niemniej z punktu widzenia mentalnego, dla lepszego samopoczucia przed play off powinno się ograć kryniczan.
Play off bez wojownika?
To pytanie zadają sobie sympatycy nowotarskiego hokeja, po tym jak dotarła do nich wiadomość, iż Kanadyjczyk Kelly Czuy wraca do ojczyzny. Zawodnik, który jak żaden poprzednik z jego kraju (było ich pięciu w Podhalu) został ulubieńcem publiczności. Nie ma meczu, by kibice nie skandowali: „Kelly, Kelly, Kelly”.
Nowemu trzeba pomóc
- Jak wypadł debiut w ekstraklasie? Pytany najpierw wzruszył ramionami, by po chwili powiedzieć. – Nie nadzwyczajnie. W 60 procentach jestem zadowolony.
Ostatni mecz Czuya? (+zdjęcia)
AKTUALIZACJA !!! Zła passa Podhala trwa. Przegrało trzecie spotkanie z rzędu. Z przybyszami znad morza pokazało dwa oblicza, już znane z poprzednich potyczek. Nowotarżanie szybko tracą gole i mozolnie odrabiają straty. Jak dotychczas bez powodzenia.
Pozytywnie się ”nakręcić”
O ostatnim weekendzie hokeiści nowotarskiego Podhala powinni jak najszybciej zapomnieć. Kompletnie był nieudany. Zakończyli go z zerowym dorobkiem punktowym i niezbyt porywającą grą. Przegrana z wysoko aspirującym Sanokiem na jego terenie może być usprawiedliwiona, ale porażka z Zagłębiem Sosnowiec przed własną publicznością pozostawiła sportowy niesmak – rozpoczyna hokejowy komentarz nasz ekspert, Jacek Kubowicz.
Kolusz wznowił treningi
Marcin Kolusz, który złamał obojczyk podczas turnieju reprezentacji kraju na Ukrainie w poniedziałek wznowił treningi. Ćwiczył indywidualnie. - Jeszcze odczuwam ból przy strzale z klepy – przyznaje.
Trafi do gniazda? (+zdjęcia)
Mocnym akcentem zakończyli sezon juniorzy młodsi Podhala Nowy Targ w hokeju na lodzie. Co prawda dużo wcześniej zapewnili sobie pierwsze miejsce, ale nie stosowali taryfy ulgowej dla przeciwników. Lali ich niemiłosiernie. Przekonał się o tym Orlik, który został doszczętnie oskubany. Kibice żartowali, że bez opierzenia nie wróci do gniazda.
Wściekłość trenera
Podhale nadal prześladuje wirus grypy. Różański, Jastrzębski i Bakrlik nie wsiedli do autobusu udającego się do Sanoka. Rozchorowali się. Trener Jacek Szopiński zmuszony został do kolejnych przetasowań piątek. Sporą niewiadomą była też dyspozycja zawodników wracających do gry po przebytej grypie. W takich okolicznościach skazywano nowotarżan nie pożarcie.