24.03.2012 | Czytano: 1100

Umiesz liczyć, licz na siebie

Tenisiści stołowi Gorców w ostatnim ligowym meczu, po dramatycznej walce, pokonali oświęcimian. Umiesz liczyć, licz na siebie. To jak ulał pasuje do górali. Stracili przez nonszalancję jednego z zawodników punkt z Krosnem i musieli liczyć na potknięcie Spektrum. Słopniczanie takiego daru niebios nie zaprzepaścili i to oni zagrają w barażu o prawo gry w pierwszej lidze. Gorce będą musiały marzenia odłożyć, co najmniej na rok.


Z Polfinem działo się, oj działo. Spotkanie nie mniej było dramatyczne niż przed kilkoma dniami z Krosnem. Cios, za cios, chociaż początek wymarzony dla górali, bo wygrali dwie pierwsze gry singlowe. Niemniej już w kolejnych grach pojedynczych sprowadzeni zostali na ziemię. Goście wyrównali stan meczu, a debele również zakończyły się remisem. Przełom nastąpił w ostatnich partiach singlowych. Dużym zaskoczeniem in plus była postawa Czyszczonia w pojedynku z Sucheckim. W pierwszej serii został rozbity i mało kto wierzył, że Kuba się pozbiera. Tymczasem przeszedł ogromną metamorfozę.


- Do pierwszego pojedynku przystąpił nieskoncentrowany i dał się w łatwy sposób ograć – mówi trener Gorców, Tomasz Kowalczyk. – Do potyczki z Sucheckim podszedł jakby inny zawodnik. Zadziorny, walczący o każdą piłeczkę. O sukcesie drużyny zadecydowała wygrana Klocka w inauguracyjnym pojedynku na drugim stole, a więc tego, którego zabrakło z Krosnem. Gra Klocka znowu falowała. Po wygraniu pierwszego seta, dwa kolejne przegrał na własne życzenie. W jednym prowadził 8:3 i podobnie jak z Krosnem odszedł od stołu pokonany. Na szczęście zmobilizował się w kolejnych partiach i je wygrał. Piątą decydującą do 12. Całe spotkanie było zacięte, można było obejrzeć sporo dobrego tenisa. Kibice na pewno się nie nudzili.


Gorce Nowy Targ – Polfin Oświęcim 6:4
I stół: Marek Mozdyniewicz – Robert Świrk 3:0 (11:7, 11:6, 11:9), Mikołaj Kierski – Marek Kądziela 1:3 (9:11, 11:3, 8:11, 9:11), Mozdyniewicz, Klocek – Kądziela, Suchecki 1:3 (8:11, 11:2, 3:11, 9:11), Mozdyniewicz – Kądziela 0:3 (9:11, 8:11, 7:11), Kierski – Świrk 3:1 (8:11, 11:6, 11:6, 11:6); II stół: Tomasz Kolcek – Wacław Suchecki 3:2 (11:8, 7:11, 8:11, 11:7, 14:12), Jakub Czyszczoń – Rafał Długaj 1:3 (9:11, 10:12, 11:8, 8:11), Czyszczoń, Kierski – Świerk, Długosz 3:2 (13:11, 6:11, 9:11, 11:4, 11:8), Klocek – Długosz 3:1 (11:7, 11:9, 14:16, 11:6), Czyszczoń – Suchecki 3:1 (6:11, 11:5, 11:8, 11:9).


Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama