Hokej
Ciśnienie trenera
Kłopoty to specjalność Marka Ziętary. Nie dość, że dostał nienajlepszy materiał do obróbki, to jeszcze musi na niego dmuchać i chuchać, by mu się coś nie przytrafiło. Na nic to się jednak nie zdaje.
Praca i jeszcze raz praca(+zdjęcia)
- Pracujemy nas treningach nad wyeliminowaniem mankamentów, ale w meczu nadal powielamy błędy. Musimy mocno pracować, by wypracować sobie sytuacje strzeleckie, by zdobyć gola, a przeciwnikowi wpadnie farfocel lub krążek od kogoś się odbije. Nam szczęścia brakuje – powiedział Sebastian Łabuz.
Pusty worek Mikołaja
Po 24 dniach lokautu liga wznowiła rozgrywki. Mediacje ministra sportu Andrzeja Biernata okazały się skuteczne. Najpierw przekonał zwaśnione strony do rozegrania finału Pucharu Polski, a wczoraj do wznowienia rozgrywek.
Koniec lokautu!
To był najdziwniejszy i najkrótszy lokaut w historii sportu. Hokejowy strajk trwał zaledwie dwie kolejki. Dzisiaj w Ministerstwie Sportu doszło do spotkania zwaśnionych stron. Hokejowe środowisko doszło do porozumienia i jutro wznawia rozgrywki ekstraklasa.
Tworzymy negatywną historię
- Spadamy, spadamy, jesteśmy coraz niżej. Najgorsze, że brak nam zaplecza, a tym samym perspektyw na przyszłość. Nie ma przejrzystego programu pracy z młodzieżą. W ostatnich ośmiu latach na naszych oczach tworzymy negatywną historię - mówi Jacek Kubowicz, w kontekście nieudanych mistrzostw świata U20 w hokeju na lodzie.
Biednie, ale solidnie
- Idziemy do przodu biednie, ale solidnie. Zadłużenia nie wyeliminowaliśmy do zera, ale cały czas go zmniejszamy. To powoduje, że w nadchodzącym roku będziemy stabilni i mocniejsi – mówi prezes MMKS Podhale, Agata Michalska, z którą rozmawia Stefan Leśniowski.
Dwie hokeistki Podhala w kadrze!
- Już nie tylko hokeistów produkujemy dla reprezentacji kraju, ale również hokeistki – mówi z dumą wiceprezes MMKS Podhale, Robert Zamarlik.
Każdy gra swoją gierkę
- Żyliśmy nadzieją, że wychowankowie z „dream teamu” wrócą, ale ich nie potępiam. Wybrali drużyny, które mają szansę walczenia o najwyższe trofea. W dobrej, wyrównanej drużynie mogą pozwolić sobie na chwile słabości. W Podhalu musieliby grać na dwóch etatach – mówi Stanisław Papuga.
Jakość, a nie ilość się liczy(+zdjęcia)
Hokejowi oldboje Podhala mają się dobrze. Nie spuszczają z tonu. Po raz drugi z rzędu wygrali Puchar Barbórki. Jeśli za rok powtórzą sukces, zdobędą puchar na własność.
Omamieni opowieściami z 1001 nocy
- Półtora roku temu działaczom klubowym nie po drodze było z kimś z hokejowej rodziny. Znali przeszłość Piotra Hałasika, wiedzieli co zrobił z siatkarskim Płomieniem Sosnowiec, a zaufali mu. Dali się omamić jego opowieściami z 1001 nocy – mówi Jacek Kubowicz.














