Hokej
„Szarotki” pozostały w grze
Po piątkowym zwycięstwie „szarotki” udały się z misją do Bytomia. Z najgroźniejszym rywalem do ósmego miejsca nie można było przegrać za trzy punkty, by postać w grze. I to się udało.
Robią łaskę, że grają
- Zero odpowiedzialności. Tak to już jest, gdy w zespole brakuje rywalizacji i każdy robi łaskę, że gra – grzmi trener Podhala, Ryszard Kaczmarczyk.
Zwycięstwo po 82 dniach!(+zdjęcia)
Trójka zawodników zza wschodniej granicy – Andriej Gawriłow, Timur Barajew i Aleksander Degtiariew – wreszcie, po wielu zawirowaniach, doczekała się debiutu w barwach Podhala. Z ich pomocą górale przerwali passę 17 porażek z rzędu. Fani „szarotek” musieli czekać 82 dni na zwycięstwo, a u siebie jeszcze dłużej, bo od 1 października.
Wzmocnienia stają się faktem
- W dniu dzisiejszym w meczu z KTH Krynica będą mogli wystąpić zakontraktowani ostatnio przez Podhale zawodnicy zza wschodniej granicy (bramkarz Andriej Gawriłow oraz obrońcy - Timur Barajew i Aleksander Degtiariew). Słowna zgoda na udział tych zawodników w piątkowym meczu już jest, w formie pisemnej ma dotrzeć do klubu w dniu meczu i jest wynikiem rozmów prowadzonych w siedzibie związku przez Panią Prezes – informuje rzenczik prasowy Jerzy Phrebny.
Zamieszanie z Rosjanami
„Szarotki” doznały 17 porażki z rzędu, ale nie mogło być inaczej, skoro do siedziby lidera pojechały w szczątkowym składzie. Tym bardziej, iż do potentatów nie należą.
Z promocyjna misją(+zdjęcia)
Hokejowi oldboje Podhala wybrali się z promocyjną misją do Skarżyska –Kamienna. Rozegrali tam dwa spotkania i jednocześnie przekazali koszulkę i kij hokejowy z autografami na licytację Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.
Opieszały związek (+zdjęcia)
- O losach spotkania przesądziła pierwsza tercja – to zgodna opinia szkoleniowców obu zespołów. Wicemistrzowie Polski już w pierwszych 20 minutach mogli być spokojni o końcowy rezultat i potem delektować się grą.
Zagrali jak najwięksi frajerzy (+zdjęcia)
- Masakra. Jak długo jestem trenerem jeszcze w taki sposób nie przegrałem. Zagraliśmy końcówkę jak najwięksi frajerzy. Szkoda mi chłopaków, bo przez 57 minut grali super. Walczyli, bili się o każdy krążek i prowadziliśmy 3:1 – mówi trener juniorów Podhala, Ryszard Kaczmarczyk.
Tanio skóry nie sprzedali
- Troszkę postraszyliśmy faworyta. Przy większym szczęściu mogło być różnie. Można było pokusić się o niespodziankę. Trzeba przyznać, iż w defensywie nie popełniliśmy większych błędów. Świetną partię rozegrał atak dowodzony przez Dziubińskiego – powiedział drugi trener Podhala, Rafał Sroka.
Wschodni zaciąg(+zdjęcia)
Bramkarz Andriej Gawriłow oraz obrońcy - Timur Barajew i Aleksander Degtiariew trenują z Podhalem i niebawem powinni wzmocnić drużynę. Wszystko zależy od tego jak szybko działacze zdążą z kartami transferowymi.














