Lepiej w mecz weszli gracze ze Szwajcarii, ale nie potrafili wykorzystać swojej przewagi. Doskonale interweniował Dostal. Gra była wyrównana, ale nie widzieliśmy zbyt wielu okazji. W 16. minucie Necas wyprzedził obronę i podał do Chlapika, który otworzył wynik meczu. Pod koniec tercji Czesi mieli przewagę liczebną. Pastrnak trafił w słupek, ale z drugiej strony Dostal świetnie obronił strzał Mosera.
Druga tercja lepsza w wykonaniu Szwajcarów, ale Dostal popisywał się znakomitymi interwencjami. W przewadze liczebnej Czesi mieli ogromną szansę, ale Pastrnak nie trafił do pustej bramki. W 37. minucie doszło do niefortunnego zdarzenia, Josi podał przed bramkę, a o Gugas zbił krążek do swojej bramki. Kilka chwil później Meier wykorzystał przewagę liczebną i Helweci schodzili na drugą przerwę prowadząc 2:1.
W 47 minucie hala wypełniona w większości fanami za naszej południowej granicy, eksplodowała entuzjazmem, ponieważ Czesi wyrównali. Hronek oddał strzał, który bramkarz Genoni obronił, ale… Krążek trafił do Chlapik, a ten podał go do Simkovi, który umieścił go za plecami bramkarza Genoniego. Radość Czechów nie trwała długo. Szwajcarzy szybko ponownie objęli prowadzenie. Suter ze strefy między bulikowej oddał strzał strefie, obrona nie zdążyła zareagować i szwajcarski napastnik pokonał Dostala. W 58 minucie zapanowała ogromna radość w ekipie naszych południowych sąsiadów. Necas doprowadził do wyrównania i… dogrywki. W dodatkowym czasie „nagłą śmierć” zadali Helweci. Kukan trafił pod poprzeczkę i Szwajcarzy zajęli drugie miejsce w grupie.
Szwajcaria – Czechy 4:3 D (0:1, 2:0, 1:2; 1:0)
0:1 Chlapik – Necas – Kampf (15:19)
1:1 Josi – Moser – Jager (36:53)
2:1 Meier – Josi – Hischier (38:37 w przewadze)
2:2 Simek – Chlapik –Necas (46:330
3:2 Suter – Moser – Meier (48:07)
3:3 Necas – Hronek – Pastrnak (57:54)
4:3 Kukan (61:49)
Stefan Leśniowski










