Gra się do dwóch wygranych. Nowotarżanie rozpoczęli walkę o medale od wyjazdowej potyczki. Ewentualnie dwa kolejne konfrontacje z tą ekipą rozegrane zostaną w stolicy Podhala.
Gospodarze długo odpierali ataki górali, którzy nie mogli się strzelić. Nowotarżanie wynik otwarli dopiero w końcówce pierwszej tercji. W 18 i 19 minucie ażurowy przedmiot do bramki gospodarzy posłał M. Pawlikowski. Kolejne minuty to zacięta walka. W 39 minucie Dobrzyński podwyższył prowadzenie, ale gospodarze szybko odpowiedzieli, po 38 sekundach.
Gdy w 44 minucie Pieprzak podwyższył prowadzenie na 4:1 wydawało się, że górale mają mecz pod kontrolą i spokojnie dowiozą to do końcowej syreny. Innego zdania byli gospodarze, którzy w odstępie 26 sekund zdobyli dwa gole. Końcówka była ekscytująca. 85 sekund przed końcem regulaminowego czasu gospodarze doprowadzili do wyrównania. W dogrywce, w 64 sekundzie, Burchardt zdobył zwycięskiego gola dla gospodarzy. Końcówka kompletnie nie wyszła podopiecznym Lesława Ossowskiego. Tym samym Szarotka poniosła pierwszą porażkę w sezonie, szkoda, ze przytrafiła się w play off. Czyżby góralom zabrakło sił?
Lokomotiv Czerwieńsk - Gorący Potok Szarotka Nowy Targ 5:4 D (0:2, 1:1, 3:1; 1:0)
Bramki dla Szarotki: M. Pawlikowski 2, Dobrzyński, Pieprzak.
Stan rywalizacji play off do dwóch wygranych: 1:0
Szarotka: Staszel, Pędzimąż, K. Pawlikowski, Lizoń, A. Fryźlewicz, Bryniarski, Klimowski, Dobrzyński, M. Pawlikowski, Luberda, Kamiński, Wiatr, Klimek.
Stefan Leśniowski










