22.12.2024 | Czytano: 1660

THLK. Problemy ze zdobywaniem goli

Nowotarżanki udały się do piwnego miasta, by skrzyżować kije z Atomówkami.


 
Nie były faworytkami spotkania i nie sprawiły niespodzianki. Ambicja i determinacja nie wystarczyły na tyszanki, które okazały się lepsze. W pierwszych dwóch tercjach straciły po golu, w tym tego pierwszego w osłabieniu. Również utrata trzeciej bramki w ostatniej odsłonie była w liczebnym osłabieniu. W tej odsłonie straciły trzy gole. Podhalanki miały swoje okazje, by pokonać tyską golkiperką, ale góralki od pewnego czasu mają problemy ze zdobywaniem goli. Udało się tylko raz pokonać tyską golkierkę
 
Atomówki GKS Tychy - MMKS Podhale Nowy Targ  5:1 (1:0, 1:0, 3:1)
1:0 Szymura (11:14 w przewadze)
2:0 Górska – Garbocz (26:53)
3:0 Górecka (46:42 w przewadze)
4:0 Rduch – Szymura (49:00)
4:1 Nosal (51:27)
5:1 Szymura – Miodek (52:09)
Atomówki: Radomska (40:00 Harańczyk) – Garbocz, Urbańska, Rduch, Szymura, Górska – Kędra, Henszel, Makuch, Olbrych, Gebczyk – Miodek. Trener Dariusz Pobożniak.
 
Podhale: Kobiela – M. Nosal, Sienka, Leśnicka, Szopińska, Leśniowska – Gacek, Maciaś Paprocka, Węgrzyniak, Pierwoła, Bizub – Jaszczyk, Podkanowicz, Lańda, Batkiewicz, Gąsienica. Trener Adriana Szopińska.
 
Stefan Leśniowski
 
 

Komentarze







reklama