07.02.2026 | Czytano: 1194

EPN. Na tarczy

Podczas dwóch poprzednich turniejów mieliśmy powody do radości i hokeiści wracali do domu z tarczą. Tym razem na tarczy...


 
Polacy byli wyraźnie gorsi od rywali – Włochów, Ukrainy i dzisiaj Wielkiej Brytanii. Powtórzyły się błędy z poprzednich spotkań. Nasi rywale w krótkim odstępie czasu zdobyli dwa gole. Pierwszego Polacy stracili grając…w przewadze. Chwilę później zapomnieli, że trzeba bronić, grać blisko przeciwnika, żeby nie pozwolić, by rywal miał czas i miejsce na oddanie precyzyjnego strzału.
 
Drugą tercję Polacy rozpoczęli imponująco. W ciągu 5 minut zdobyli trzy gole i wyszli na prowadzenie. Nie utrzymali go do końca odsłony, bo  indywidualnym błędzie stracili gola. Ta odsłona była lepsza w wykonaniu Biało - Czerwonych od  pierwszej, ale nadal za dużo popełniali prostych błędów.
 
Na początku trzeciej tercji Brytyjczycy objęli prowadzenie. Miarka odbił krążek, a Bradon pozostawiony bez opieki dobił do siatki. Polacy wyrównali. Po wygranym buliku Bryk spod niebieskiej uderzył, krążek odbił się od słupka i zatrzepotał w siatce. W 55 minucie Brytyjczycy wykorzystali grę w przewadze.
 
Polska – Wielka Brytania 4:5 (0:2, 3:1, 1:2)
0:1 Kirk (7:33 w osłabieniu)
0:2 Norris (8:17)
1:2 Fraszko – Mroczkowski – Wronka (20:55)
2:2 Ślusarczyk – Kiełbicki – Zygmunt (21:17)
3:2 Wronka – Fraszko – Naróg (25:01)
3:3 Hopkins – Kirk (31:02)
3:4 Bradon (41:56)
4:4 Bryk (46:43)
4:5 Neilson (54:08 w przewadze)
Polska: Miarka  – Schafer, Bryk, Wronka, Mroczkowski, Fraszko – Jaśkiewicz, Górny, Zygmunt, Kiełbicki, Ślusarczyk – Bizacki, Naróg, Brynkus, Syty, Maciaś - Chodor, Jarosz, Ł. Nalewajka.
 
Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama