28.04.2019 | Czytano: 4031

MŚ: Pięć goli wychowanków Podhala

Holendrzy wydawali się być łatwym kąskiem w inauguracyjnym spotkaniu mistrzostw świata dywizji IB, które rozgrywane są w Tallinnie. I takim się okazali, chociaż…

Pomarańczowi zagrali na trzy formacje, gdyż trener zdecydował się poczekać na graczy, którzy w Niemczech uczestniczą w fazie play off. Polacy czekają na Arona Chmielewskiego, który z Ocelari Trinec wywalczył mistrzostwo Czech oraz na Pawła Dronię.

Nasi rywale ograniczali się jedynie do obrony własnej bramki i trzeba przygnać, że długo im się udawało trzymać na dystans biało –czerwonych. Inna rzecz, że skuteczność naszej drużyny wołała o pomstę do nieba. Po 40 minutach nasi oddali 45 strzałów na bramkę holenderskiego golkipera, a rywale odpowiedzieli siedmioma. To nasi rywale niespodziewanie objęli prowadzenie. Neupauer doprowadził do wyrównania, a na następną bramkę naszego zespołu musieliśmy czekać aż do 34 minuty. Chwilę później Łyszczarczyk podwyższył prowadzenie i z Holendrów „uszło powietrze” W trzeciej tercji nie mieli już sił na odpieranie ataków Polaków i rozwiązał się worek z bramkami.

Z ośmiu zdobytych bramek przez Polaków pięć zdobyli wychowankowie Podhala. Najlepszym graczem w naszym zespole został Bartłomiej Neupauer, strzelec dwóch goli.

Polska – Holandia 8:1 (1:1, 2:0, 5:0)
0:1 Klem – Oosterveld (13:06)
1:1 Neupauer – Kostek - Kapica (17:40)
2:1 Komorski – Jeziorski (33:34)
3:1 Łyszczarczyk – Gościński (35:42)
4:1 Komorski – Łyszczarczyk – Kapica (41:59 w przewadze)
5:1 Wronka – Kolusz – Jaśkiewicz (44:00)
6:1 Dziubiński – Kolusz (46:31)
7:1 Domogała (48:00)
8:1 Neupauer – Łyszczarczyk (50:03)
Polska: Odrobny – Kolusz, Jaśkiewicz, Wronka, Dziubiński, Malasiński – Bryk, Kostek, Kapica, Neupauer, Łyszczarczyk – Ciura, Wajda, Jeziorski, Komorski, Gościnski – Marzec, Michalski, Starzyński, Domogała.

W pozostałych spotkaniach: Rumunia - Estonia 4:3 k, Japonia – Ukraina 3:2.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama