Już w pierwszych minutach gospodarze zademonstrowali swoją siłę. Pierwsze trafienie do bramki należało do Pląskowskiego w 10. minucie, jednak sędzia uznał, że był spalony. Na rewanż przeciwnika długo nie trzeba było czekać – 3 minuty po śmiałym ataku padł gol dla Wiślan. Pomimo bramkowego prowadzenia górale nadawali tempo grze. W 36. minucie zostaje sfaulowany Pląskowski w polu karnym, a minutę później rzut karny wykorzystuje Dynarek. Pięć minut później Kobylarczyk strzela drugą bramkę dla nowotarżan. Pierwsza połowa spotkania zdecydowanie należy do Podhala.

Druga połowa zaczęła się od silnego natarcia przeciwnika. Jednak górale nie poddali się presji i już w 52. minucie bramkę zdobywa Przybylski z bezbłędnego podania Kobylarczyka. Jednak pod koniec spotkania zaczęło robić się nerwowo. Wiślanie stworzyli wiele groźnych sytuacji, jednak górale nie poddali się presji. Mecz zakończył się wygraną nowotarżan.
– Chciałbym podziękować swoim zawodnikom za ambicje, wole walki i mnóstwo pracy włożonej w ten mecz. Bez tego zaangażowania nie bylibyśmy w stanie nic zrobić. Gratuluje trenerowi Dariuszowi Mrózkowi zwycięstwa. Dobra passa jest po stronie Podhala. Nastawiliśmy się na przeciwnika, który jest bardzo dobrze zorganizowany i to wszystko było widać. Przyjęliśmy taktykę, że Podhale prowadzi grę. Stracona bramka 1:1 podcięła nam trochę skrzydła. Jestem zadowolony z postawy swojej drużyny – skomentował trener gości Wojciech Ankowski.

– Był to nasz słabszy mecz. Mieliśmy swoje problemy w tygodniu. Kilku zawodników musiało grać na innych pozycjach niż zwykle. Tym bardziej cieszymy się z trzech punktów. W szatni po meczu podziękowałem zawodnikom za te trzy punkty. Jeżeli chodzi o grę, pozostawia ona wiele do życzenia – stwierdza trener gospodarzy Dariusz Mrózek.
Momenty były
0 – gwizdek sędziego rozpoczynający spotkanie
4 – rzut rożny i zdecydowany atak na bramkę Pląskowskiego
8 – Przybylski śmiało atakuje bramkę z 20 metra
10 – Hruszka trafia słupek bramki, Pląskowski dobija piłkę i bezbłędnie trafia, jednak sędzia uznaje bramkę, że był spalony
13 GOL! 0:1 – Lampart strzela bramkę, na trybunach słychać głośne „Podhale nic się nie stało”
18 – Przybylski podejmuje indywidualny atak na bramkę, piłka trafia w ręce bramkarza
20 – Morawski strzela, piłka wpada w ręce Szukały
36 – Pląskowski zostaje sfaulowany w polu karnym
37 GOL! 1:1 – rzut karny bezbłędnie wykorzystuje Dynarek
42 GOL! 2:1 – Kobylarczyk zdobywa bramkę
52 GOL! 3:1 –Kobylarczyk podaje do Przybylskiego, a ten strzela bramkę
81 GOL! 3:2 – Szewczyk wykorzystuje rzut karny i zdobywa bramkę
85 – Bedronka podejmuje atak, jednak piłka trafia w ręce bramkarza
90 +4 – bramkarz Podhalan kontuzjowany po ataku Wcisło, który próbował wymusić rzut karny
NKP Podhale Nowy Targ – Wiślanie Jaśkowice 3:2 (2:1)
0:1 Lampart 13
1:1 Dynarek 37 karny
2:1 Kobylarczyk (Pląskowski) 42
3:1 Przybylski (Kobylarczyk) 52
3:2 Szewczyk 82 karny
NKP Podhale: Szukała – Baran, Przybylski (60 Potoniec), Barbus, Lewiński, Kobylarczyk, Mianowany, Bedronka, Dynarek, Hruszka (67 Mączka), Pląskowski.
Wiślanie: Sendorek – Żaba, Krasuski (67 Wcisło), P. Morawski, Ochman, Ślęczka (76 M. Morawski), Czarnecki (67 Kuliszewski) , Lampart (91 Białek), Galos, Arkhipau, Szewczyk.
|
LP |
DRUŻYNA |
MECZE |
PUNKTY |
BRAMKI |
|---|---|---|---|---|
1 |
Stal Rzeszów |
21 |
46 |
51-15 (36) |
2 |
NKP Podhale Nowy Targ |
21 |
46 |
40-18 (22) |
3 |
Motor Lublin |
21 |
42 |
36-19 (17) |
4 |
Hutnik Kraków |
21 |
41 |
40-25 (15) |
5 |
Wisła Puławy |
21 |
38 |
24-18 (6) |
6 |
Stal Kraśnik |
21 |
33 |
34-24 (10) |
7 |
KSZO Ostrowiec |
21 |
31 |
33-26 (7) |
8 |
Orlęta Radzyń Podlaski |
21 |
27 |
28-34 (-6) |
9 |
Sokół Sieniawa |
21 |
26 |
32-31 (1) |
10 |
Chełmianka Chełm |
21 |
26 |
27-28 (-1) |
11 |
Wisła Sandomierz |
21 |
26 |
22-32 (-10) |
12 |
Avia Świdnik |
21 |
24 |
23-27 (-4) |
13 |
Wólczanka Wólka Pełkińska |
21 |
23 |
26-22 (4) |
14 |
Wiślanie Jaśkowice |
21 |
22 |
26-43 (-17) |
15 |
Podlasie Biała Podlaska |
21 |
20 |
22-40 (-18) |
16 |
Czarni Połaniec |
21 |
16 |
23-42 (-19) |
17 |
Spartakus Daleszyce |
21 |
14 |
14-35 (-21) |
18 |
Soła Oświęcim |
21 |
13 |
18-40 (-22) |
Aneta Opyd
Zdjęcia Michał Adamowski










