05.12.2018 | Czytano: 3717

Czy Sandecja chce oszukać klub z Tylmanowej?

Chodzi o Filipa Piszczka, wychowanka Lubania Tylmanowa, który w 2014 roku przeszedł do Sandecji Nowy Sącz.

Transfer był bezgotówkowy, Lubań gwarantował sobie jedynie 20% od ewentualnego kolejnego transferu Piszczka.

„Według Sandecji SA, Filip Piszczek istotnie zmienił barwy klubowe poprzez transfer gotówkowy, ale stało się to już wcześniej, właśnie w okresie przekształceń właścicielskich. Sandecja stoi na stanowisku, że zapłaciła 125 tysięcy złotych za transfer Filipa Piszczka z MKS-u Sandecji do Sandecji SA. To zaś oznacza, że Lubań oczywiście powinna się ubiegać o pieniądze, ale od stowarzyszenia, a nie spółki i o 25, a nie 80 tysięcy złotych.” – czytamy w weszlo.com.

Więcej tutaj

 

Komentarze







reklama