03.11.2018 | Czytano: 5203

III liga: Gra się do końca (+zdjęcia, tabela)

AKTUALIZACJA (zdjęcia) Gdy wydawało się, że dla Podhala zakończy się piękna seria 13 spotkań bez porażki, nadeszła 90 minuta meczu.

Ale po kolei. Goście przyjechali w mocnym składzie z dwoma byłymi ekstraklasowymi piłkarzami – Grzegorzem Boninem (grał m.in. z Górniku Zabrze i Górniku Łęczna) i Tomaszem Brzyskim (Legia Warszawa). To goście nadawał ton grze w pierwszych trzech kwadransach. Byli częściej w posiadaniu piłki, gra przez większą cześć czasu toczyła się na połowie gospodarzy. Ale to nie lublinianie w tym czasie stworzyli sobie dogodne sytuacje do zdobycia gola. Szukała nie musiał interweniować, jeśli już to wyłapując niedokładne dośrodkowania rywala. Do 25 minuty. Wtedy golkiper Podhala po 573 minutach bez puszczonej bramki musiał skapitulować.

Po stracie gola Podhale zaczęło atakować, ale nie przynosiło to spodziewanego rezultatu. W drugiej połowie goście skupili się na obronie wyniku i kontratakach. Wydawało się, że dowiozą jednobramkowe zwycięstwo i strącą górali z fotelu lidera. Wysoki pressing przez nich stosowany, sprawiał, iż miejscowym trudno było w ostatnim kwadransie wypracować sobie dogodną pozycję. Konsekwencji przyjezdnym zabrakło w ostatniej minucie regulaminowego czasu. Wtedy stracili gola, który sprawił, iż Podhale od 11 sierpnia pozostaje nadal ekipą niepokonaną. Utrzymało też fotel lidera. Brawo!

- Wiedzieliśmy w jakiej dyspozycji jest Podhale, że czeka nas trudna przeprawa. W pierwszej w miarę wyrównanej połowie, to nam się udało zdobyć gola. W drugiej niestety już daliśmy się zdominować gospodarzom. Nie potrafiliśmy się utrzymać przy piłce, w dodatku w samej końcówce przytrafił się nam błąd w defensywie. Na pewno mamy niedosyt. Remis na wyjeździe w końcowym rozrachunku może okazać się bardzo cenny – twierdzi trener Motoru, Robert Góralczyk.

- Chciałem podziękować i pogratulować swoim zawodnikom ogromnej determinacji od pierwszej do ostatniej minuty. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że byliśmy lepszym zespołem niż przeciwnik. Wcześniej rożnie z tym było. Mieliśmy plan na to spotkanie. Po straconym golu musieliśmy go nieco zmodyfikować, ale przyniosło to zamierzone efekty – podsumował ocenił trener Podhala, Dariusz Mrózek.

Momenty były
5 – Barbus uderzył za pola karnego, piłka pofrunęła nad bramką.
21 – składna akcja gospodarzy. Piłka jak po sznureczku wędrowała od nogi Pląskowskiego na skrzydło do Barbusa, ten odegrał piłkę do Nawrota, który rzucił ją na skrzydło do Mizi. Ten z kolei trafił w bramkarza.
27 – strzał Toni poszybował nad poprzeczką.
25 GOL! 0:1 – po rzucie rożnym wykonanym przez Brzyskiego wydawało się, że nic z tego nie będzie. Piłka przeszła pola karne i z drugiej strony przed szesnastkę zagrał ją Boni, piłkę do Majewskiego zgrał Paluch i stoper gości posłał ją do bramki.
47 – Nawrot z dośrodkowania trafił w słupek. Pląskowski próbował dopaść futbolówkę, ale był faulowany. Gwizdek arbitra jednak milczał.
52 – Po wrzutce w pole karne Mrówka był tuż przed bramkarzem, ale zbyt blisko niego, by go pokonać.
60 – Nawrot z dystansu ostemplował słupek.
82 – Drobnak dośrodkowywał z wolnego z bocznego sektora na dalszy słupek. Lot piłki przeciął Olszewski.
90 – ewidentny faul na Dziedzicu w polu karny. Sędzia uznał, że nic się nie stało.
90 GOL! 1:1 – strzał Bedronki obronił Olszewski, ale Kobylarczyk był we właściwym miejscu i czasie. Dobił piłkę do pustej bramki.
90+2 – strzał Toni minimalnie poszybował nad bramką.

NKP Podhale Nowy Targ – Motor Lublin 1:1 (0:1)
0:1 Majewski (Paluch) 25
1:1 Kobylarczyk (Bedronka) 90
NKP Podhale: Szukała – Nawrot, Mrówka (62 Kobylarczyk), Barbus (87 Potoniec), Cyfert, Tonia, Mizia, Bedronka, Dynarek, Pląskowski (75 Dziedzic), Drobnak.
Motor: Olszewski – Wołos, Majewski, Nowak (90+1 Pożak), Cichocki (77 Sz. Kamiński), Bonin (80 D. Kamiński), Brzyski, Gałecki, Ranko, Kraśniewski, Paluch (61 Rak).

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Stal Rzeszów

15

30

35-13 (22)

2

NKP Podhale Nowy Targ

15

30

27-13 (14)

3

Hutnik Kraków

15

29

30-20 (10)

4

Motor Lublin

15

28

26-16 (10)

5

Wisła Puławy

15

25

16-13 (3)

6

Stal Kraśnik

15

24

27-19 (8)

7

Orlęta Radzyń Podlaski

15

23

24-19 (5)

8

KSZO Ostrowiec

15

21

22-17 (5)

9

Chełmianka Chełm

15

21

23-22 (1)

10

Avia Świdnik

15

21

18-18 (0)

11

Wólczanka Wólka Pełkińska

15

20

21-14 (7)

12

Wisła Sandomierz

15

18

18-25 (-7)

13

Sokół Sieniawa

15

16

24-27 (-3)

14

Wiślanie Jaśkowice

15

16

21-34 (-13)

15

Czarni Połaniec

15

13

16-27 (-11)

16

Soła Oświęcim

15

12

14-29 (-15)

17

Spartakus Daleszyce

15

10

11-27 (-16)

18

Podlasie Biała Podlaska

15

10

15-35 (-20)

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Michał Adamowski

Komentarze







reklama