20.10.2018 | Czytano: 4441

III liga: Na fali (+zdjęcia, tabela)

AKTUALIZACJA (zdjęcia) Piłkarze Podhala są na fali. Grają ostatnio jak z nut i wygrywają. Dzisiaj odnieśli piąte z rzędu zwycięstwo.

Przeciwnik był z tych, z którym trzeba było wygrać. Dlatego prezes NKP obawiał się czy przypadkiem przyjezdni nie zaparkują autobusu przed szesnastką. – Z takim przeciwnikiem trudno się mgra, bo nastawia się na obronę bramki – mówił Andrzej Podgórski przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

Prezes nie trafił. Przyjezdna ekipa wcale nie myślała się bronić. Prowadziła otwartą grę i być może tym zaskoczyła gospodarzy, którzy w pierwszych trzech kwadransach wypracowali sobie zaledwie dwie sytuacje bramkowe. Gra głównie toczyła się w środku pola, było sporo przebitek, a stanowczo za mało sytuacji bramkowych. Przyjezdni żadnej sobie nie wypracowali.

Po zmianie stron, w pierwszych minutach goście próbowali kontynuować taki system gry, ale Podhale coraz bardziej zaczęło zagrażać ich bramce. Wreszcie w 69 minucie odczarowali świątynię Sieniawy.

- Nie udało się zdobyć przynajmniej punktu, a z takim zamiarem przyjechaliśmy. Było to wyrównane spotkanie i dlatego mamy niedosyt. Biorąc pod uwagę sytuacje bramkowe, Podhalu wygrana się należała. Nam trochę zabrakło argumentów w ofensywie– ocenił trener Sokoła, Szymon Szydełko.

- Przyznam, że trochę nas zaskoczyła otwarta gra Sokoła, bo byliśmy raczej przygotowani na to, że głęboko się cofną i będą czyhać na kontrataki. Byliśmy jednak bardzo konsekwentni w sowim działaniu. Nie było to porywające widowisko, ale cel osiągnęliśmy– podsumował trener Podhala, Dariusz Mrózek.

Momenty były
19 – Pląskowski z bliska główkował i piłka ostemplowała słupek.
36 – Lewiński zza pola karnego posłał szczura po ziemi. Piłka tuż przy słupku zmierzała do bramki, bramkarz wyciągnął się jak struna i skierował futbolówkę na róg.
52 – Pląskowski z5 metrów nie pokonał bramkarza gości, który w stylu golkiperów z piłki ręcznej (pajączek) obronił jego strzał.
57 – Kasza uderzył zza szesnastki, obronił Szukała.
65 – Mizia z narożnika pola karnego pociągnął po długim rogu, ale niewiele się pomylił.
69 GOL! 1:0 – Mizia zza szesnastki trafił pod poprzeczkę w krótki róg bramki.
72 – piłka po strzale Pląskowskiego odbiła się od poprzeczki i… No właśnie wyszła w pole, czy przekroczyła linie bramkową? VAR-u nie ma, więc gola też nie było.
79 – piękne uderzenie Toni z dystansu, piłka minimalnie minęła spojenie słupka z poprzeczką.
85 – Dziedzic z 7 metrów trafił w obrońcę.
88 – po rzucie rożnym Skala minimalnie posłał piłkę obok słupka.
90+4 – Kobylarczyk nie zdołał z bliska pokonać Korziewicza; kapitalna interwencja golkipera gości.

NKP Podhale Nowy Targ – MKS Sokół Sieniawa 1:0 (0:0)
1:0 Mizia (Pląskowski) 69
NKP Podhale: Szukała – Tonia (90 +3 Barbus), Cyfert, Bedronka, Drobnak, Mizia (81 Dziedzic), Dynarek, Lewiński (65 Nawrot), Mrówka (65 Przybylski), Potoniec (54 Kobylarczyk), Pląskowski.
Sokół: Korziewicz – Skała, Padiasek, Kardyś (84 Lis), Purcha (26 Surmiak; 66 Wąsik), Majda (75 Busztyka), Brocki, Sjwji, Kapuściński, Kasza (84 Jędryas), Plec.

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Stal Rzeszów

13

26

32-13 (19)

2

NKP Podhale Nowy Targ

13

26

25-12 (13)

3

Hutnik Kraków

13

25

22-18 (4)

4

Motor Lublin

13

24

23-15 (8)

5

Stal Kraśnik

13

23

26-17 (9)

6

Orlęta Radzyń Podlaski

13

21

20-15 (5)

7

Chełmianka Chełm

13

20

20-17 (3)

8

Avia Świdnik

13

20

17-16 (1)

9

KSZO Ostrowiec

13

19

19-14 (5)

10

Wisła Puławy

13

19

14-13 (1)

11

Wólczanka Wólka Pełkińska

13

16

19-13 (6)

12

Sokół Sieniawa

13

16

23-24 (-1)

13

Wisła Sandomierz

13

15

17-22 (-5)

14

Wiślanie Jaśkowice

13

13

17-25 (-8)

15

Czarni Połaniec

13

11

11-22 (-11)

16

Soła Oświęcim

13

9

11-26 (-15)

17

Spartakus Daleszyce

13

9

10-25 (-15)

18

Podlasie Biała Podlaska

13

9

12-31 (-19)

Stefan Leśniowski
Zdjęcia Michał Adamowski

Komentarze







reklama