Przeciwnik był z tych, z którym trzeba było wygrać. Dlatego prezes NKP obawiał się czy przypadkiem przyjezdni nie zaparkują autobusu przed szesnastką. – Z takim przeciwnikiem trudno się mgra, bo nastawia się na obronę bramki – mówił Andrzej Podgórski przed pierwszym gwizdkiem sędziego.
Prezes nie trafił. Przyjezdna ekipa wcale nie myślała się bronić. Prowadziła otwartą grę i być może tym zaskoczyła gospodarzy, którzy w pierwszych trzech kwadransach wypracowali sobie zaledwie dwie sytuacje bramkowe. Gra głównie toczyła się w środku pola, było sporo przebitek, a stanowczo za mało sytuacji bramkowych. Przyjezdni żadnej sobie nie wypracowali.
Po zmianie stron, w pierwszych minutach goście próbowali kontynuować taki system gry, ale Podhale coraz bardziej zaczęło zagrażać ich bramce. Wreszcie w 69 minucie odczarowali świątynię Sieniawy.
- Nie udało się zdobyć przynajmniej punktu, a z takim zamiarem przyjechaliśmy. Było to wyrównane spotkanie i dlatego mamy niedosyt. Biorąc pod uwagę sytuacje bramkowe, Podhalu wygrana się należała. Nam trochę zabrakło argumentów w ofensywie– ocenił trener Sokoła, Szymon Szydełko.
- Przyznam, że trochę nas zaskoczyła otwarta gra Sokoła, bo byliśmy raczej przygotowani na to, że głęboko się cofną i będą czyhać na kontrataki. Byliśmy jednak bardzo konsekwentni w sowim działaniu. Nie było to porywające widowisko, ale cel osiągnęliśmy– podsumował trener Podhala, Dariusz Mrózek.

Momenty były
19 – Pląskowski z bliska główkował i piłka ostemplowała słupek.
36 – Lewiński zza pola karnego posłał szczura po ziemi. Piłka tuż przy słupku zmierzała do bramki, bramkarz wyciągnął się jak struna i skierował futbolówkę na róg.
52 – Pląskowski z5 metrów nie pokonał bramkarza gości, który w stylu golkiperów z piłki ręcznej (pajączek) obronił jego strzał.
57 – Kasza uderzył zza szesnastki, obronił Szukała.
65 – Mizia z narożnika pola karnego pociągnął po długim rogu, ale niewiele się pomylił.
69 GOL! 1:0 – Mizia zza szesnastki trafił pod poprzeczkę w krótki róg bramki.
72 – piłka po strzale Pląskowskiego odbiła się od poprzeczki i… No właśnie wyszła w pole, czy przekroczyła linie bramkową? VAR-u nie ma, więc gola też nie było.
79 – piękne uderzenie Toni z dystansu, piłka minimalnie minęła spojenie słupka z poprzeczką.
85 – Dziedzic z 7 metrów trafił w obrońcę.
88 – po rzucie rożnym Skala minimalnie posłał piłkę obok słupka.
90+4 – Kobylarczyk nie zdołał z bliska pokonać Korziewicza; kapitalna interwencja golkipera gości.
NKP Podhale Nowy Targ – MKS Sokół Sieniawa 1:0 (0:0)
1:0 Mizia (Pląskowski) 69
NKP Podhale: Szukała – Tonia (90 +3 Barbus), Cyfert, Bedronka, Drobnak, Mizia (81 Dziedzic), Dynarek, Lewiński (65 Nawrot), Mrówka (65 Przybylski), Potoniec (54 Kobylarczyk), Pląskowski.
Sokół: Korziewicz – Skała, Padiasek, Kardyś (84 Lis), Purcha (26 Surmiak; 66 Wąsik), Majda (75 Busztyka), Brocki, Sjwji, Kapuściński, Kasza (84 Jędryas), Plec.
|
LP |
DRUŻYNA |
MECZE |
PUNKTY |
BRAMKI |
|---|---|---|---|---|
1 |
Stal Rzeszów |
13 |
26 |
32-13 (19) |
2 |
NKP Podhale Nowy Targ |
13 |
26 |
25-12 (13) |
3 |
Hutnik Kraków |
13 |
25 |
22-18 (4) |
4 |
Motor Lublin |
13 |
24 |
23-15 (8) |
5 |
Stal Kraśnik |
13 |
23 |
26-17 (9) |
6 |
Orlęta Radzyń Podlaski |
13 |
21 |
20-15 (5) |
7 |
Chełmianka Chełm |
13 |
20 |
20-17 (3) |
8 |
Avia Świdnik |
13 |
20 |
17-16 (1) |
9 |
KSZO Ostrowiec |
13 |
19 |
19-14 (5) |
10 |
Wisła Puławy |
13 |
19 |
14-13 (1) |
11 |
Wólczanka Wólka Pełkińska |
13 |
16 |
19-13 (6) |
12 |
Sokół Sieniawa |
13 |
16 |
23-24 (-1) |
13 |
Wisła Sandomierz |
13 |
15 |
17-22 (-5) |
14 |
Wiślanie Jaśkowice |
13 |
13 |
17-25 (-8) |
15 |
Czarni Połaniec |
13 |
11 |
11-22 (-11) |
16 |
Soła Oświęcim |
13 |
9 |
11-26 (-15) |
17 |
Spartakus Daleszyce |
13 |
9 |
10-25 (-15) |
18 |
Podlasie Biała Podlaska |
13 |
9 |
12-31 (-19) |
Stefan Leśniowski
Zdjęcia Michał Adamowski










