03.09.2018 | Czytano: 1829

Dwa zwycięstwa

Po dwóch porażkach, przyszedł czas na wysokie wyjazdowe zwycięstwo z AP Profi Zielonka w ramach rozgrywek Małopolskiej Ligi Juniorów Starszych.

W pierwszej połowie Podhale przeważało, a szczególnie dało się zauważyć ładnie zbudowane akcje ofensywne, oraz wygrane pojedynki jeden na jeden na skrzydłach. Dzięki temu przed przerwą nowotarżanie dwukrotnie trafiali od siatki rywala. Najpierw Otręba po podaniu Molisa, a następnie Arek Topór po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, wykonywanego przez Łukaszczyka.
Pełna koncentracja na początku drugiej odsłony pozwoliła góralom dołożyć szybko dwie kolejne bramki, które zapewniły im sporą przewagę. Najpierw Molis popisał się skutecznym uderzeniem zza szesnastki, a chwilę później asystował do Otręby, który nie zmarnował dobrego podania. Wynik ustalili: Skóbel oraz - ponownie - Molis.

- Cieszy okazałe zwycięstwo na wyjeździe, szczególnie po ostatnich niepowodzeniach. Było ono zasłużone, bowiem przez większość czasu przeważaliśmy. Pomimo kilku błędów w budowaniu akcji, potrafiliśmy zagrać całą drużyną na zero z tyłu. Tego ostatnio brakowało. Teraz powoli myślimy już o sobotnim meczu z Bochnią. Zapraszamy wszystkich kibiców na to spotkanie - godzina 10na naszym stadionie! - powiedział po meczu trener juniorów, Sebastian Świerzbiński.

AP Profi Zielonki – NKP Podhale Nowy Targ 0:6 (0:2)
Bramki: Otręba 2, Molis 2, Skóbel, Topór A.
Podhale: Kudła - Uchroński (72 P. Worwa), M. Topór, Wybrańczyk, A. Topór - Kuruc (65 Derek), Łukaszczyk, Molis, Mańko (68 Masłowski) - Głowa (55 Skóbel), Otręba (60 Lubelski)
*
W piątym spotkaniu małopolskiego maratonu, juniorzy młodsi NKP Podhale pokonali na wyjeździe Dalin Myślenice 2:0 i z 10 punktami na koncie umocnili się na trzeciej pozycji w tabeli!

Dla nowotarżan był to pierwszym w tym sezonie mecz, podczas którego to one rozgrywały piłkę w ataku pozycyjnym. W pierwszej połowie Dalin cofnął się do defensywy i sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo. Z godnych odnotowania akcji w tej części gry Rzadkosz po indywidualnej akcji skrzydłem trafił w poprzeczkę i słupek, a po rzucie wolnym z 30. metra bliski szczęścia był Giełczyński.

Po przerwie ataki Podhalan były zdecydowanie śmielsze i po jednym z nich Pranica wjechał z futbolówką do bramki po błędzie golkipera gospodarzy, który wypluł piłkę przed siebie. Ten gol sprawił, że nowotarżanom grało się zdecydowanie łatwiej i pozwolił im na grę z kontry, którą młodzi piłkarze NKP lubią najbardziej. Bliski podwyższenia rezultatu był później Pacyga, który jednak nie wykorzystał dwóch sytuacji sam na sam. Wynik spotkania ustalił ostatecznie Szwajnos, który z prawej obrony zabrał się z piłką i po przemierzeniu 60 metrów znalazł się w sytuacji sam na sam, którą zamienił na gola nr 2.

- Nikt przy zdrowych zmysłach nie przewidywałby, że po 5 meczach będziemy mieli 10 punktów. I za to czapki z głów przed chłopakami. Natomiast musi jeszcze minąć wiele czasu, zanim będzie to wyglądać tak, jak tego byśmy wszyscy chcieli. Zabieramy się więc ostro do pracy w tym tygodniu! W końcu mamy mikrocykl bez środowego meczu! - nie ukrywał radości trener juniorów, Tomasz Ligudziński.

Dalin Myślenice – NKP Podhale Nowy Targ 0:2 (0:0)
Bramki: Pranica, Szwajnos
Podhale: Łukuś - Szwajnos, Giełczyński, Kamiński, Bachul - Radzkosz, Ptak, Czubiak, Wnękowicz - Wójcik, Pranica oraz Pacyga, Luberda, Korczyk, Reguła, Kucharski.

Materiał prasowy
 

Komentarze







reklama