02.09.2018 | Czytano: 3691

V liga: W swoim stylu. Wierchy na fali (+zdjęcia, tabela)

AKTUALIZACJA 4 ( zdjęcia 2) Drugą wygraną z rzędu na swoje konto dopisują zawodnicy Huraganu. Przewagę w spotkaniu z Ogniwem udało udokumentować się bramkami podczas ostatnich dziesięciu minut meczu. Beniaminek nie zwalnia tempa. Pomimo prowadzenia rywala to rabczanie byli górą w wyjazdowym starciu z Sokołem Nowy Sącz. Po ostatniej ligowej wpadce Jarmuta wróciła na właściwy tor. W swoim stylu na własnym stadionie szczawniczanie demolują kolejnego rywala.

Sokół Stary Sącz – Wierchy Rabka – Zdrój 1:2 (0:0)
Bramki dla Wierchów: Chodźko 49, Lupa (Caetano da Silva) 68
Wierchy: Gogola – Zdun, Czyszczoń, Burtan, Jurzec, Czarnota, Lupa, Masłowski, Caetano da Silva (80 Kocik), Chodźko, Ciećko

Wierchy zaczęły odważnie, tak jak we wcześniejszych ligowych spotkaniach. Pierwsze wyjątkowo groźne uderzenie w 12 minucie oddał Ciećko, próbując swoich sił z dystansu. Futbolówka minimalnie minęła słupek bramki. W podobnych okolicznościach zakończyła się indywidualna szarża Caetano da Silvy. Brazylijczyk pokonał około 40 metrów po czym huknął tuż przy słupku. Bardzo dobrze w bramce spisywał się Gogola popisując się dwiema wyjątkowo efektownymi paradami. Pierwsza bramka w tym spotkaniu padła zaraz po rozpoczęciu drugiej odsłony. Po dośrodkowaniu i zamieszaniu w polu karnym swoją szansę wykorzystał gracz Sokoła pakując piłkę z bliskiej odległości do siatki. Wierchy odpowiedziały momentalnie. Po wrzutce na piąty metr Czyszczonia golkiper gospodarzy wybił piłkę wprost pod nogi Chodźki, który bezlitośnie wykorzystał prezent od oponenta. Rabczanie ruszyli za ciosem, a zwycięskiego gola udało się zdobyć w 68 minucie. Caetano da Silva dogrywał do Lupy, ten przerzucił sobie futbolówkę i potężnym uderzeniem pokonał bramkarza Sokoła. Do końca gospodarze próbowali zagrozić Wierchom prostymi środkami, w końcówce wrzucając piłki na aferę. Mądra gra w defensywie i koncentracja do ostatnich minut zapewniły rabczanom ostateczny triumf.

Jarmuta Szczawnica – Orzeł Wojnarowa 4:0 (3:0)
1:0 Ojrzanowski (Kuziel) 12 głową po rożnym
2:0 J. Pietrzak (Kuziel) 15 
3:0 Urban (Zieliński) 43
4:0 Janc (J. Pietrzak) 82 po wyrzucie z autu
Jarmuta: Olchawa – Ojrzanowski, Bobak, Mlak, Czubiak, Jasiurkowski (83 Trybala), Gołdyn, Kuziel, J. Pietrzak, Zieliński (80 Błażusiak), Urban (65 Janc)
Orzeł: Miłkowski – Baban, M. Mędoń, Szczerba, T. Mędoń, Grzyb, W. Mędoń, Fałowski, Michał Olszewski, Marek Olszewski

Pierwsza połowa zdecydowanie należała do Jarmuty. Orzeł zdołał przeprowadzić jedną grożną sytuację podczas początkowych 45 minut. Szczawniczanie otworzyli wynik po dobrze rozegranym rzucie rożnym. Dorzucał Kuziel, w powietrzu pozycję wywalczył Ojranowski i skierował głową piłkę do siatki. Trzy minuty później kolejną asystę na swoje konto dorzucił Kuziel. Tym razem prostopadłą piłką odnalazł Pietrzaka. Kapitan Jarmuty minął precyzyjnym uderzeniem Miłkowskiego i po 15 minutach było już 2:0. Trzecia bramka padła tuż przed końcem pierwszej odsłony. Składna akcja gospodarzy została zainicjowana przez Czubiaka. Podanie przed polem karnym otrzymał Zieliński, wymanewrował rywala i wzdłuż bramki dograł do Urbana. Ten przyjął i pokonał Miłkowskiego. Po przerwie w grze pojawił się chaos. Jarmuta po godzinie gry wdała się w piłkarskiego ping ponga, a obie drużyny toczyły walkę głównie w środku pola. Ostatnie trafienie dla Jarmuty padło po szybkim wznowieniu gry z autu przez Pietrzaka. W sytuacji sam na sam wykazał się Janc, plasowanym strzałem ustalając wynik meczu.

Huragan Waksmund – Ogniwo Piwniczna 2:0 (0:0)
1:0 Kolasa (Budziak) 80
2:0 Kolasa 87
Huragan: Byrnas – Luberda, Jan Waksmundzki, J. Mroszczak, A. Mozdyniewicz, Budziak, Zubek (56 Wójciak), Duda (80 Zinko), R. Antolak, Sz. Waksmundzki (50 R. Mroszczak), Kolasa
Ogniwo: Plata – Gołoz, Malik, Kantor, Hadała, Dropek, Bagnicki, Kumor, Izworski, Majcher, Wardęga
 

Gospodarze zdecydowanie częściej od Ogniwa zjawiali się w polu karnym rywala. Dużo pracy przy dośrodkowaniach z bocznych sektorów miał Plata, który jednak czujnie przecinał adresowane do napastników piłki. Bardzo aktywny w początkowej fazie meczu był R. Antolak, jeden z jego strzałów z dystansu przeleciał tuż obok słupka bramki oponenta. Gracze z Piwnicznej szukali okazji po kontrach, jedna z nich zakończyła się groźnym lecz minimalnie niecelnym uderzeniem. Po przerwie Huragan kontynuował natarcie. Bliski szczęścia dwukrotnie był Kolasa, za pierwszym razem przestrzelając nad poprzeczką z dystansu, a za drugim nie wykorzystał błędu Platy, który przepuścił futbolówkę między nogami. Od 70 minuty goście odważniej zapędzali się w pole karne Huraganu. Kolejne kapitalne spotkanie między słupkami zalicza Byrnas, ratując zespół z opresji po zamieszaniu w obrębie szesnastki i robinsonadzie po groźnym strzale gracza przyjezdnych. Huragan zdobył bramkę w 80 minucie. Budziak posłał prostopadłą piłkę do Kolasy, a ten nie dał szans Placie strzałem z 12 metra. Napastnik gospodarzy dorzucił drugie trafienie trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Po interwencji golkipera Ogniwa znalazł się we właściwym miejscu i ustalił rezultat meczu.
- Kolejne punkty na naszym koncie i to jest najważniejsze, pierwsza połowa trochę słabsza w naszym wykonaniu ale mieliśmy kilka rotacji w składzie i w tym widzę przyczynę, druga połowa już znacznie lepsza, zdominowalismy przeciwnika długo trwało to by wpadła pierwsza bramka ale byliśmy cierpliwi i zdeterminowani i to się opłaciło, gratuluję zespołowi tych punktów i stylu szczególnie w drugiej połowie, cierpliwie pracujemy dalej. - podsumował trener Huraganu Marcin Zubek.

LP

DRUŻYNA

MECZE

PUNKTY

BRAMKI

1

Poprad Rytro

5

13

15-6 (9)

2

Jarmuta Szczawnica

5

12

15-2 (13)

3

Wierchy Rabka - Zdrój

5

12

12-4 (8)

4

Zalesianka Zalesie

5

12

9-6 (3)

5

Skalnik Kamionka Wielka

5

7

9-7 (2)

6

LKS Rupniów

5

7

5-4 (1)

7

Gród Podegrodzie

5

7

4-5 (-1)

8

Sokół Słopnice

5

7

10-13 (-3)

9

Orzeł Wojnarowa

5

7

8-13 (-5)

10

Huragan Waksmund

4

6

7-3 (4)

11

LKS Łużna

5

6

7-6 (1)

12

Ogniwo Piwniczna - Zdrój

5

5

3-5 (-2)

13

Laskovia Laskowa

5

4

7-11 (-4)

14

Sokół Stary Sącz

5

4

5-9 (-4)

15

Kolejarz Stróże

4

1

2-9 (-7)

16

KS Tymbark

5

0

4-19 (-15)

Krzysztof Kościelniak; zdjecia Krzysztof Garbacz (Huragan - Piwniczna), rzusto (Jarmuta - Orzeł)

Komentarze







reklama