Druga odsłona należała już do miejscowych, którzy najpierw wyrównali za sprawą bramkarza gości, który źle wprowadził futbolówkę do gry. Idąc za cisem zdobyli gola zwycięskiego, chociaż w końcówce przezywali gorące chwile, bo sędzia doliczył ok. 10 minut.
Jordan Jordanów – Lubań Tylmanowa 2:1 (0:1)
0:1 S. Gołdyn (S. Adamczyk) 26
1:1 Madziała 47
2:1 Wróbel (Madziała) 65
Jordan: Teper – Pietrzak, Wójtowicz (46 Kulak), Hodana, Kołodziejczyk, Ryś, Ferek, Wróbel, Szklany, G. Tyrpa, Madziała.
Lubań: H. Gołdyn – Pietrzak, Ł. Kozielec, D. Adamczyk, D. Michałczak, M. Udziela, B. Gołdyn, Kwit, T. Udziela (57 J. Kozielec), S. Adamczyk, S. Gołdyn.
Momenty były
10 - S. Gołdyn zagrywał do S. Adamczyka, ten z 9 metra posłał piłkę ponad bramkę.
26 GOL! 0:1 - wymiana piłki między S. Adamczykiem a S. Gołdynem i ten ostatni pięknym rogalem z 16 metrów, po długim rogu, pokonał miejscowego golkipera.
30 – T. Udziela uderzał z dystansu, bramkarz na posterunku.
47 GOL! 1:1 - bramkarz wybijał piłkę i trafił w Madziałe, a ten ulokował ją w pustej bramce.
55 – Szklany uderzał z 16 metra, bramkarz nie dał się zaskoczyć.
65 GOL! 2:1 – Madziała odebrał piłkę w środku pola, dograł ją do Wróbla, a ten w sytuacji sam na sam technicznym strzałem pokonał H. Gołdyna.
76 –Madziała sam na sam, górą bramkarz.
90+3 – Kulak trafił w poprzeczkę
Stefan Leśniowski










