Zespół rywala złożony był z zawodników pierwszego zespołu (II liga) i z młodych graczy. Dzień wcześniej podobny skład Znicza zmierzył się ze Stalą Rzeszów. W pierwszym sparingu, który rozegrany został w Gorlicach, kibice nie mogli delektować się golami. Padł bezbramkowy rezultat. Podhale miało swoje okazje, ale nie potrafiło ich zamienić na zdobycze bramkowe. Nowotarżanie testowali nowych graczy, głównie młodzieżowców, z czwartej ligi i krakowskich klubów.
- Solidnie się zaprezentowaliśmy – twierdzi trener NKP, Marcin Zubek. – Widać, że po tygodniu treningów z piłką wróciła płynność. Mieliśmy swoje sytuacje na zdobycie gola, w tym aż pięć klarownych, ale nie udało się ulokować futbolówki w bramce przeciwnika. W drugiej połowie jakość gry była słabsza, ale też wprowadziłem sporo nowych zawodników. Sparing na plus.
Kolejny sprawdzian Podhala już w środę (godz.16) u siebie ze słowackim drugoligowcem 1. FC Tatran Prešov, a w sobotę, na wyjeździe z MFK Tatran Liptovský Mikuláš.
Znicz Pruszków – NKP Podhale Nowy Targ 0:0
NKP Podhale: Szukała (46 Niemira) – Lewiński, Cyfert (65 testowany), Drobnak (60 testowany), Nawrot (60 Kobylarczyk), Dynarek, testowany (46 Barbus), Mizia (46 Dziedzic), Przybylski (60 Borczyński), Pląskowski (60 Buć), Mrówka (46 testowany).
Stefan Leśniowski










