marek żołądź
Teraz już tylko liga (+zdjęcia)
Zespoły Podhala i Lubania rozegrały ostatni sparing przed ligowymi zmaganiami. Zwycięsko z tej rywalizacji wyszli piłkarze z Nowego Targu.
Materiał do analizy (+zdjęcia)
- Kolejny sparing, który dał nam sporo materiału do przemyśleń i analizy. Pokazał, że jeszcze na niektórych pozycjach mogą być zmiany – powiedział trener NKP, Marek Żołądź po spotkaniu kontrolnym z rezerwami Wisły.
Koniec eksperymentów
Piłkarze beniaminka trzeciej ligi – NKP Podhale – rozegrali kolejny mecz kontrolny. Ich przeciwnikiem był czwartoligowy zespół Polonii Poraj, który przebywa na obozie w Białce Tatrzańskiej.
NKP remisuje
Beniaminek trzeciej ligi – NKP Podhale – rozegrał trzecie kontrolne spotkanie w ramach przygotowań do sezonu, który startuje 8 sierpnia. Tym razem wybrał się do Tarnowa, gdzie spotkał się z bardzo doświadczonym i ogranym na tym szczeblu rozgrywkowym zespołem.
Zmieniłem zdanie
- Widać było u nas trudy wczorajszego spotkania w Brzesku, w dużym upale. Wczoraj chwaliłem młodzież za fajną grę, dzisiaj muszę zmienić zdanie. Nie było różowo – mówi trener NKP, Marek Żołądź.
Remis NKP z Okocimskim
W pierwszym sparingu piłkarze NKP zremisowali z drugoligowym Okocimski Brzesko 1:1. Nowotarżanie po pierwszej połowie przegrywali 0:1, ale na początku drugiej doprowadzili wyrównania.
Z nowymi twarzami i asystentem
29 zawodników stawiło się na pierwszym treningu NKP Podhale. Wśród nich sporo nowych twarzy.
Liczna paka NKP
Dzisiaj beniaminek trzeciej ligi - NKP Podhale Nowy Targ - rozpoczyna przygotowania do sezonu. Piłkarze mieli bardzo krótkie urlopy, gdyż jeszcze 28 czerwca rozgrywali finał Pucharu Podhala.
Marek Żołądź: Myśleć pozytywnie
- Ze Skalnikiem dostaliśmy mocne uderzenie w głowę i straciliśmy pewność siebie. Pracowałem, by ją odbudować, ale nie mogliśmy złapać serii zwycięstw, która nakręciłaby nas i lokomotywa ruszyłby do przodu – mówi szkoleniowiec NKP, Marek Żołądź w rozmowie ze Stefanem Leśniowskim.
PP: Bramki - palce lizać! (+zdjęcia)
AKTUALIZACJA (zdjęcia): - Nie wiem na co stać moich chłopaków. Sezon się zakończył, mieli sześć dni wolnego. Co robili? Może grillowali – żartował trener Porońca, Przemysław Cecherz.









