Pożegnali przyjaciela
Śmierć jest nieunikniona, ale zawsze – kiedy się z nią spotykamy – przeraża, rodząc pytanie pozostające bez odpowiedzi… Dlaczego? Tym silniej słowo to trafia w pustkę, kiedy odchodzi człowiek znany, młody, na swój sposób bliski.
Wszędzie gdzie był Zbyszek, tam pozostawił trwałe ślady solidnej i uczciwej działalności oraz pamięć o sobie i spore grono przyjaciół z Czarnych i Korony. Dlatego pozostanie w naszej pamięci.










