07.04.2026 | Czytano: 1271

THL. Siódmy tytuł dla hokeistów z piwnego miasta

Podopieczni Pekki Tirkkonena w rywalizacji o złoto wygrali wszystkie cztery spotkania i obronili tytuł mistrzowski. Tyszanie zdobyli siódmy w historii klubu mistrzostwo Polski.



 
Tyszanie w play offach byli nie do powstrzymania. W decydującej części sezonu zanotowali serię jedenastu kolejnych zwycięstw z rzędu i przegrali tylko jeden pojedynek w ćwierćfinale z JKH GKS Jastrzębie. W nagrodę w przyszłym sezonie znów zagrają w Hokejowej Lidze Mistrzów.
 
Już w 8 minucie gospodarze otwarli wynik spotkania. Eliasson wyjechał za bramkę, by rozegrać krążek, a ten zrobił mu psikusa. Odbił się od jakieś nierówności w bandzie i wyszedł przed bramkę, a z prezentu skorzystał Komorski. W 11 minucie miejscowi  wykorzystali  okres przewagi. Jamsen, samotnie stał przed bramkarzem,  otrzymał krążek, przerzucił sobie na łopatce kija i obok golkipera wpakował do bramki. Tyszanie nie zamierzali odpuszczać. Dopadli rywala, więc starali się go dobić. Jak najszybciej zapewnić sobie bezpieczną przewagę. Katowiczanie popełniali proste błędy, więc nie mieli problemu z zdobyciem trzeciego gola.
 
Czy po takim nokdaunie Katowiczanie się podniosą?  Jacek Płachta zmienił bramkarza. Po przerwie  między słupki wszedł Kieler, a jego koledzy z pola po 153:36 minutach pokonali Fuczika! Kapitalne rozegranie krążka przez Wronkę i Anderson posłał go do bramki. Odpowiedział Łyszczarczyk, który obsłużony został idealnie przez Knuutinena, trafił do odsłoniętej bramki.
 
W ostatniej tercji goście zdołali zmniejszyć rozmiary porażki za sprawą celnego trafienia kapitana GieKSy Pasiuta. Na 5 minut i 10 sekund  przed końcem Katowiczanie wycofali bramkarza, lecz znów nie skończyło się to dla nich dobrze, bo do pustej bramki trafił Kuru. Triumf Tyszan przypieczętowali w końcówce w trakcie gry w przewadze Viitanen i Kakkonen.
 
 GKS Tychy – GKS Katowice 7:2 (3:0, 1:1, 3:1)
1:0 Komorski (7:41)
2:0 Jamsen – Heljanko – Pociecha (10:17 w przewadze)
3:0 Knuutinen – Gościński (14:38)
3:1 Anderson – Wronka – Dupuy (29:52)
4:1 Łyszczarczyk – Knuutinen – Paś (34:33)
4:2 Pasiut – Fraszko – Michalski (48:04)
5:2 Kuru – Kovar – Pociecha (55:19 do pustej)
6:2 Viitanen – Kakkonen - Paś ( 56:28 w podwójnej przewadze)
7:2 Kakkonen – Łyszczarczyk – Viitanen (58:27 w przewadze)
Stan rywalizacji 4:0
GKS Tychy: Fuczik (20:00 Kieler) - Kovar, Pociecha, Kerkkanen, Kuru, Heljanko - Kaskinen, Kakkonen, Łyszczarczyk, Paś, Knuutinen - Viinikainen, Bryk, Viitanen, Komorski, Jamsen - Bizacki, Kucharski, Gościński, Aliranta, Jeziorski. Trener Pekka Tirkkonen.
GKS Katowice: Eliasson - Runesson, Lundegard, Fraszko, Pasiut, Bepierszcz -  Maciaś, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka - Chodor, Hoffman, Jonasz Hofman, McNulty, Jakub Hofman - Koivusaari,  Michalski, Dawid, Huhdampaa, Coatta. Trener Jacek Płachta.
 
Stefan Leśniowski


 

Komentarze







reklama