21.02.2025 | Czytano: 2776

THL. Play off z wychowankami Podhala

Podhale po raz trzeci w ostatnich czterech sezonach nie zakwalifikowało się do play off, ale ten kto żyje hokejem powinien śledzić zmagania w decydującej rozgrywce.



 
Czy będzie kibicował którejś z drużyn, w której występują wychowankowie nowotarskiego hokeja? Jest ich sporo, można byłoby z nich zmontować świetny team.  Aż 14 nowotarżan  walczyć będzie o medale.  Do tego dochodzą gracze, którzy ten sezon rozpoczynali występy w barwach „Szarotek”.
 
Na czoło wysuwają się małopolskie derby,  Re-Plast Unia Oświęcim – Comarch Cracovia.  W nich - przy dobrych „wiatrach” - aż dziewięciu wychowanków  będziemy mogli ujrzeć na tafli. Do tego „Pasy” powadzą dwaj szkoleniowcy z Nowego Targu! W zespole obrońcy mistrzowskiego tytułu mogą wystąpić  – Krystian Dziubiński, Marcin Kolusz i Patryk Wajda. Po drugiej stronie mamy Damiana i Fabiana Kapiców, Sebastiana Brynkusa, Oskara Jaśkiewicza, Kacpra Malasińskiego oraz bramkarza Oskara Polaka.
 
Faworytem w tej parze są oświęcimianie, mimo iż ostatnio grali w kratkę. Obrońcy tytułu  świetnie zaprezentowali się w Lidze Mistrzów, ale w lidze rozczarowali.  Po zawirowaniach w szatni Nik Zupancić  zrezygnował z pracy. Kibice też więcej oczekiwali od obcokrajowców, chociaż to oni „uzbierali” najwięcej punktów – Henry Karajalainen – 49 (16 goli) i Erik Ahopelto  -42 (18 goli). „Pasy” też mają w swoich szeregach wyborowych snajperów – Johana Lundgena – 62 „oczka” (27 goli), Tima Wahlgrena  - 55 (16) i Damiana Kapicę – 48 (18). Czy stać „Pasy” na wyeliminowanie obrońców mistrzowskiego tytułu? Jeśli prezentowałyby  się tak jak na początku  sezonu, to miałyby większą szansę na  niespodziankę. Jednak nagle zespół przygasł, nie był tak groźny dla najlepszych jak wcześniej. Niemniej znając Marka Ziętarę, to kto wie czy końcówkę sezonu zasadniczego nie potraktował jako okres przygotowawczy do walki o półfinał.
 
Trzech hokeistów nowotarskiego chowu najprawdopodobniej zobaczymy w konfrontacji  GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec. Ten pierwszy zespół reprezentują – Patryk Wronka, Mateusz Michalski i Kacper Maciaś. W dodatku Christian Mroczkowski i Jean Dupuy zaczęli sezon z góralskim zespole. Oni oraz Grzegorz Pasiut – 44 punkty (18 goli) postarają się wyeliminować sosnowieckie Zagłębie. Na play off wypadła pierwsza strzelba zespołu -  Bartosz Fraszko (20 goli), ale nawet brak tego napastnika nie powinno  przeszkodzić katowiczanom  przejść pierwszą rundę. W Sosnowcu doszło do zmian, bo zespół pod wodzą Piotra Sarnika nie był wielkim zaskoczeniem, prezentował toporny hokej.  Pod wodzą Fina Matiasa Lehtonena  zmienił oblicze i styl. Wiele będzie zależało od dyspozycji Damiana Tyczyńskiego  - 52 pkt. (17 goli) i Patryka Krężołka – 46 (27), no i od tego czy  wróci  Patrik Speszny, bo bez niego trudno będzie urwać jakiś mecz.
 
Jeden nowotarżan – Alan Łyszczarczyk -  walczyć będzie o mistrzostwo kraju w ekipie mistrza sezonu zasadniczego. GKS Tychy skrzyżuje kije z Sanokiem. Każde inne rozstrzygnięcie niż pewne 4:0 dla tyszan będzie wielką niespodzianką. Musiałaby się wydarzyć jakaś katastrofa, by sanoczanie, mający problemy natury organizacyjno-finansowej,  wyszli zwycięsko z tej pary. Do tego w końcówce sezonu zespół się osłabił.  Tyszanie z kolei zdominowali sezon zasadniczy. Drużyna dobrze zbudowania, zarządzana doskonale przez trenera Pekka Tirkkonena, która nie miała większych wpadek.  To główny faworyt do mistrzowskiej korony.   W dodatku na finiszu okienka transferowego zespół  uzupełnił fiński obrońca, Roni Allenen.
 
Również jeden wychowanek Podhala – Łukasz Kamiński -  wystąpi w zespole z Jastrzębia, a także Tomasz Szczerba i Dimitrij Załamaj. JKH za przeciwnika ma zespół z Torunia.  Zdecydowanie najbardziej wyrównana para. Ta rywalizacja, w moim przekonaniu, potrwa najdłużej. Może nawet siedem spotkań.  Zespół z grodu Kopernika pozytywnie mnie zaskoczył. Był groźny dla najlepszych. Dotychczas torunianie uważani byli za drużynę własnego lodowiska, w tym sezonie również w delegacji zaleźli za skórę rywalom.  Jastrzębie rozczarowało i zapewne nie tylko mnie. W tej parze może dojść do niespodzianki, jeśli szwedzki golkiper Anton Svensson  zdoła uprzykrzyć  życie napastnikom JKH: Finom  Hannu Kuru   -  49 pkt. (13 goli) i Teamu Pulkkinenowi - 43 (26) oraz Martinowi Kasprelikowi – 48 (18). Drużyna spod czeskiej granicy miała świetną końcówkę sezonu regularnego. W niedzielę pokonała Zagłębie 7:0, a dwa dni wcześniej Cracovię 9:6.
 
ĆWIERĆFINAŁY TAURON HOKEJ LIGI 
 
Sobota, 22 lutego
Pierwsze mecze ćwierćfinałowe play-off
GKS Tychy – Texom STS Sanok, 17:00
GKS Katowice – EC Będzin Zagłębie Sosnowiec, 17:00
 
Niedziela, 23 lutego 
Drugie mecze ćwierćfinałowe play-off 
GKS Tychy – Texom STS Sanok, 17:00
GKS Katowice – EC Będzin Zagłębie Sosnowiec, 17:00
 
Pierwsze mecze ćwierćfinałowe play-off 
Re-Plast Unia Oświęcim – Comarch Cracovia, 17:00
JKH GKS Jastrzębie – KH Energa Toruń, 18:00
 
Mecz będą transmitowane na żywo na platformie polskihokej.tv. Aktualności, skróty oraz materiały wideo będą publikowane na oficjalnej stronie www.polskihokej.eu.
 
Stefan Leśniowski
Foto z info PZHL
 

Komentarze







reklama