Wygrał 33 konkurs i tym samym wyrównał wynik Jensa Weissfloga na liście wszech czasów. Więcej w historii wygrywali tylko: Schlierenzauer (53), Nykaenen (46), Kraft (45), Małysz, Stoch (po 39), Ahonen (36). Ryoyu w pierwszej serii wylądował na 137 metrze w niełatwych warunkach, co dało mu przewagę aż 10,6 pkt nad drugim Domenem Prevcem. Podium uzupełniał Jan Hoerl (136,5 m i 10,9 pkt straty do lidera). A Polacy? Znowu słabo. W pierwszej serii nie odgrywali czołowych ról. Do finału nie był w stanie awansować Kacper Juroszek (119 m). Najwyżej notowany na półmetku z biało-czerwonych, Maciej Kot (130 m) zajmował 20. miejsce. Kamil Stoch (122 m) plasował się na 22. lokacie, a Paweł Wąsek (118 m) na 23.
W drugiej serii poprawił się tylko Wąsek. Poleciał 126 metrów i na 19. miejsce. Odległość lepszą zaliczył tStoch (125,5 metra), ale w warunkach na tyle dobrych, że jedynie utrzymał 22. miejsce. Tym razem najgorzej z Polaków wylosował Kot. Wiatr w plecy i tylko 116. metr, przez co ostatecznie konkurs zakończył na 25. Miejscu.
Walka o zwycięstwo miała jednego aktora. Ryoyu Kobayashi nie roztrwonił dwucyfrowej przewagi po pierwszej serii. Japończyk w drugim skoku poleciał 136,5 metra, co dało mu triumf z gigantyczną przewagą 19,7 pkt nad drugim Janem Hoerlem.
Wyniki konkursu w Sapporo
1. Ryoyu Kobayashi -137/136,5 (286,4)
2. Jan Hoerl - 136,5/137,5 (266,7)
3. Domen Prevc - 137,5/135,5 (266,2)
4. Daniel Tschofenig - 136,5/137 (266,1)
5. Marius Lindvik - 132/135,5 (264,7)
6. Stefan Kraft -134/135,5 (260)
19. Paweł Wąsek - 118/126 (227)
22. Kamil Stoch - 122/125,5 (222,4)
25. Maciej Kot -130/116 (215,5)
36. Kacper Juroszek - 119 (87,4)
Stefan Leśniowski










