16.10.2021 | Czytano: 1705

MHL. Nam strzelać nie kazano (+ galeria)

Dopiero w 43 sekundzie drugiej tercji gospodarze zdołali pokonać bramkarza gości. Wcześniej ostatnia instancja przyjezdnych była jak skała, broniła wszystkie uderzenia rywala.

Podhalanie oddali na jego bramkę 13 strzałów, a jego koledzy z pola tylko trzy razy niepokoili Polaka. To najlepiej świadczy o wielkiej przewadze górali w pierwszych 20 minutach. 
 
W hokeju nie okazje się liczą, ale to co wpadnie do sieci. Co z tego, że gospodarze stwarzali więcej sytuacji, skoro to przyjezdni dwukrotnie w drugiej części meczu ulokowali krążek w bramce strzeżonej przez Polaka. W połowie meczu wyrównał Skrodziuk, a Adamus wykorzystał rzut karny. Hokeiści grali bardzo ostro, na ławce kar ciągle ktoś przebywał.
 
Podhale w trzeciej tercji  starało się doprowadzić do wyrównania, ale zawodziła skuteczność.  50 sekund przed trener Jacek Szopiński wycofał bramkarza, ale ten manewr nie okazał się skuteczny.
 
MMKS Podhale Nowy Targ – KS Katowice Naprzód Janów 1:2 (0:0,  1:2, 0:0)
1:0 Soroka – T. Kapica – W. Bochnak (20:43)
1:1 Skrodziuk – Ciepielewski (32:43)
1:2 Adamus (36:58 z karnego)
MMKS Podhale: Polak – Szlembarski, Michalski, W.Bochnak, T. Kapica, Soroka – Żurawski, Sarniak, Jarczyk, K. Malasiński, F. Kapica – Nykaza, Sulka, Worwa, Plewa, J. Malasiński – Danel,  Bury, Luberda, Pudzisz, Siuty. Trener Jacek Szopiński.
Naprzód: Rogers (59:56 Krupa) – Król, Schmidt, Adamus, Thamert, Ksiondz – Langner, Zielosko, Skrodziuk, Miłek, Ciepielewski  -  Kania, Kowolik, Lebek, Ustynow, Kubiszewski – Kubara, Wojciechowski, Kvas, Kowalenko, Gruca. Trener Adrian Parzyszek.
 
Stefan Leśniowski
 

Szymon Pyzowski

Komentarze





reklama