Ciężko było przewidzieć jak Wiatr zaaklimatyzuje się w lidze okręgowej. Sam trener Wojciech Siuta ostrożnie wypowiadał się w kontekście pierwszego sezonu na wyższym poziomie – Nowa drużyna w stawce przystępuje do zmagań z założeniem by się utrzymać i w jakimś stopniu taki właśnie był cel. Runda okazała się dla nas bardzo udana, świadczy o tym wynik, który nie jest na pewno kwestią przypadku. Ta drużyna rozwija się z meczu na mecz, jest to najmłodsza kadra w całej lidze, a naszym nawiększym atutem jest to, że jako całość stanowimy prawdziwy zespół. - podkreśla trener Wiatru.
Daleka droga
Beniaminek swoje zmagania w tej klasie rozpoczął od wyjazdowego meczu z Zalesianką. Radził sobie obiecująco, przeważał ale stracił pierwszą bramkę. Stan rywalizacji udało się wyrównać ale gol Pawła Opoki w ostatniej akcji spotkania rozwiał nadzieje na pierwszy punkt. Po gładkiej wygranej z Turbaczem prawdziwe wyzwanie czekało na ludźmierzan w starciu z Szaflarami. Wiatr przegrywał już 0:3, by zadziwić wszystkich i wyrównać. I tu powtórzył się koszmar z inauguracji. Florian Kamiński zapewnił szaflarzanom trzy oczka w 90 minucie i pogrążył beniaminka. Okazało się, że była to ostatnia porażka w rundzie. Po niej ludźmierzanie podzielili się punktami z rewalacyjną na starcie Babią Górą i wkroczyli na triumfalną ścieżkę. Zespół występujący przed rokiem w A klasie taranował wszelkie napotkane przeszkody i w kapitalnym stylu zanotował serię ośmiu wygranych. W ostatniej kolejce rewelacja jesieni postraszyła także Jarmutę, która po heroicznym boju wywiozła punkt z Ludźmierza. Czarny koń zmagań na półmetku uzbierał 29 punktów, zajął trzecią lokatę ze stratą 5 oczek do lidera ze Szczawnicy.
Zapracowali na szacunek
Pięli się w górę, prezentowali widowiskową piłkę, zostawiali serce na boisku. Potrafili odrabiać trzybramkowe straty, przegrywając z Jordanem 0:2, pokazali charakter wygrywając 4:2. Postrzeganie Wiatru przez ligowych rywali zmianiało się z kolejki na kolejkę. Trenerzy dwóch czołowych drużyn wypowiadali się w samych superlatywach, twierdząc, że to ten zespół zaprezentował się najlepiej w starciach z nimi. Jeśli chodzi o najbardziej udane mecze Wiatru podobnego zdania jest również Wojciech Siuta – Może to zaskakujące, ale mimo porażki spotkanie z Szaflarami uznaje za jedno z najlepszych w naszym wykonaniu. Niewiele drużyn potrafiłoby mentalnie podnieść się po straceniu trzech goli i doprowadzić do wyrównania. Mieliśmy piłkę meczową ale to rywal wykorzystał swoją szansę. To był świetny spektakl w wykonaniu obu ekip z niesamowitymi emocjami. - Nie byli stawiani w roli faworyta, a wkroczyli do ścisłej czołówki i wciąż pozostają w walce o awans.
Podział sił między słupkami
Wiatr dysponował w tej rundzie dwoma klasowymi bramkarzami. Grzegorz Antolak oraz Kamil Ciszek łącznie dali się pokonać 22 razy, imponująco prezentuje się zwłaszcza statystyka tego drugiego. Kamil w pięciu spotkaniach wyciągał piłkę z sieci pięciokrotnie, co ciekawe nie udało mu się skończyć żadnego spotkania z czystym kontem – dokładnie w każdym meczu kapitulował jeden raz. Siedemnaście goli przepuścił Grzegorz, podstawowy golkiper ludźmierzan zagrał w ośmiu meczach, w jednym – z Turbaczem Mszana Dolna zachował czyste konto.
Snajper i bombardier
Dwóch graczy ofensywnych Wiatru zdobywało trzy bramki w jednym spotkaniu. Do tego elitarnego grona należą ich najlepsi strzelcy, a więc Michał Żółtek oraz Daniel Krugiołka. Danielowi ta sztuka udała się już w drugiej kolejce z Turbaczem, Michał czekał do ostatniego meczu z Jarmutą. Najlepszym asystentem drużyny na półmetku został Łukasz Siaśkiewicz, jedno "kluczowe podanie" mniej zanotował Żółtek.
Najlepsi strzelcy
14 – Michał Żółtek
11 – Daniel Krugiołka
6 – Jakub Chowaniec
4 – Piotr Karwaczka
2 – Patryk Chrobak, Łukasz Siaśkiewicz
1 – Łukasz Hrapkowicz, Filip Słowakiewicz, Mateusz Stopiak, Łukasz Ślusarek
Najlepsi asystenci:
6 – Łukasz Siaśkiewicz
5 – Michał Żółtek
4 – Jakub Chowaniec, Piotr Karwaczka
2 – Patryk Chrobak, Mateusz Stopiak
1 – Daniel Krugiołka, Paweł Luberda, Bartosz Siuta, Łukasz Ślusarek, Jakub Zubek
Jak strzelano i tracono
| Samobójcze | 2/- |
| Bezpośrednio z wolnych | 2/3 |
| Po dośrodkowaniu z wolnego | 2/1 |
| Głową | 6/3 |
| Bezpośrednio z rzutu rożnego | -/- |
| Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego | 2/- |
| Po wyrzucie z autu | -/1 |
| Karne niewykorzystane | -/- |
| Karne wykorzystane | 2/2 |
Widowiskowi do końca
W przedziale czasowym od 76 minuty do końcowego gwizdka Wiatr stracił zaledwie dwa gole w całej rundzie. Co ciekawe oba trafienia padły dosłownie rzutem na taśmę (w 90 oraz trzeciej minucie doliczonego czasu) i kosztowały beniaminka jedyne porażki na przełomie całej jesieni. Wynikały one z faktu, że zespół nie bronił się rozpaczliwie w ostatnich minutach, a chciał zgarnąć pełną pulę w każdym meczu grając otwarty futbol do samego końca. Sami ludźmierzanie okazali się być najbardziej skuteczni w początkowym etapie gry. Najwięcej goli inkasowali podczas pierwszego kwadransu, a 26 z 45 trafień Wiatr zapisał podczas pierwszych połów swoich pojedynków.
W jakich przedziałach czasowych zdobywano i tracono gole
| Przedział czasowy | Ilość goli zdobytych/straconych |
| 1 -15 min. | 10/3 |
| 16-30 min. | 7/4 |
| 31-45 min. | 9/5 |
| 45 + (czas doliczony): | -/- |
| 46 – 60 min. | 8/4 |
| 61- 75 min. | 8/4 |
| 76- 90 min. | 2/- |
| 90 + (czas doliczony) | 1/2 |
Top 3, czyli naszym zdaniem
Mogłoby się wydawać, że to bramki i asysty wyprowadziły Michała Żółtka na kluczową postać zespołu i jednego z najlepszych graczy ligi. Osiągnięcia napastnika Wiatru są niepodważalne, jednak my dodajemy do tego fakt, że to właśnie Żółtek wszystkie 13 spotkań w lidze rozpoczynał w wyjściowym składzie i napędzał całą ofensywę do szybkich ataków. Niesamowicie zwrotny, dynamiczny, typ zawodnika znienawidzonego przez każdego obrońcę. W rankingu Sportowego Podhala z łączną sumą 55 punktów lideruje w zestawieniu swojej drużyny. Tuż za jego plecami z liczbą 52 oczek uplasował się Daniel Krugiołka. Podobnie jak Michał, wystąpił we wszystkich ligowych spotkaniach i swoje do dorobku strzeleckiego dorzucił. Podium zamyka Łukasz Siaśkiewicz (48 punktów), liderujący w liczbie asyst, bardzo kreatywny zawodnik, uznawany za jednego z lepszych playmakerów.
Krzysztof Kościelniak










