Pierwsza tercja to wyścig na dochodzenie. Nowotarżanki goniły rywalki, które prowadziły 1:0 i 2:1. Tercje zakończyły remisem, a w 35 sekundzie drugiej odsłony straciły gola. Do końca tej części gry już żadnej drużynie nie udało się trafić do „sieci”. A sytuacje były po obu stronach. Podhalanki – już tradycyjnie – nie potrafiły swoich szans zamienić na zdobycze bramkowe. Niemniej stratę jednej bramki można było odrobić w trzeciej tercji. Tymczasem już na początku gospodynie dwukrotnie zmusiły Furtak do wyciągnięcia krążka z siatki.
- - Długo graliśmy gol za gol. Trzymaliśmy się przez dwie tercje. Przegrywaliśmy tylko jednym golem, ale początek ostatniej części sprawił, iż uszło z nas powietrze – powiedział Zbigniew Podlipni, trener Podhala. - Zakończyliśmy sezon zasadniczy i miejmy nadzieję, że zrobimy niespodziankę w play off, podobnie jak w poprzednim sezonie. Skupiamy się teraz na czterech najważniejszych meczach.
Białe Jastrzębie – MMKS Podhale Nowy Targ 5:2 (2:2, 1:0, 2:0)
1:0 Szymik – Rduch (8:48 w przewadze)
1:1 Leśniowska – Raducka (12:28)
2:1 Krzyżaniak (13:48)
2:2 Leśnicka – Raducka (18:16 w przewadze)
3:2 Raduch (20:35)
4:2 Rduch – Szymik (43:26)
5:2 Szymik – Pezda (45:16)
Białe: Radomska – Rostalska, Postel, Szymik, Kierc, Rduch – Głąbica, Cywoniuk, Karbowniczak, Krzyżaniak, Pezda – Świerczek, Bodzioch, Marchewka. Trener Marek Kozyra.
Podhale: Furtak (Czubiak) – Jarkiewicz, Gacek, Bukowska, Leśnicka, Wielkiewicz – Grzybek, Czaja, Leśniowska, Pierwoła, Raducka – Mroszczak, Szopińska. Trener Zbigniew Podlipni.
Stefan Leśniowski










