- Mecz podobny do wczorajszego – twierdzi trener Wiatru, Artur Kasperek. – Dość długo gra była wyrównana, nawet z naszą optyczną przewagą. Długo graliśmy piłeczką. Kluczowa akcja dla przebiegu meczu miała miejsce, gdy atakowaliśmy trzy na dwa. Zawodniczka ze skrzydła źle rozegrała piłeczkę, poszła kontra i zrobiło się 5:3. Chwilę później w przewadze zdobyliśmy kontaktowego gola, ale myśleliśmy się odkryć, by gonić wynik. Wykorzystały to gospodynie, które nas skontrowały.
Wiatr Ludźmierz - MOS Zbąszyń 8:4 (2:1, 1:1, 2:0)
Bramki dla Wiatru: M. Ulman, Panek, Joanna Ulman, Justyna Ulman.
Wiatr: K. Jachymiak (A. Dynda) – M. Ulman, Hrapkowicz, Podczerwińska, Panek, Grela – A. Jachymiak, Joanna Ulnam, Justyna Ulman, Truty, Chowaniec – P. Dynda. Trener Artur Kasperek.
Stefan Leśniowski










