13.03.2015 | Czytano: 871

Najsłabsze ogniwo

Miała być walka o medal podczas rywalizacji biathlonowych sztafet kobiet podczas mistrzostw świata w Kontiolahti, a wszyło jak zawsze. Najgorszy wynik w tym sezonie. W sztafecie żadne z czterech ogniw nie może zawieść. Tym razem tym słabym ogniwem była Magdalena Gwizdoń.


Zaczęło się fantastycznie. Polki prowadziły po pierwszej zmianie. Monika Hojnisz bezbłędnie strzelała, szybko, w rytmie i celnie. Na trasę ruszyła ponad dwie sekundy przed Jekateriną Głazyriną. Trzecia, z czterema sekundami straty, biegła Lisa Vittozzi. Hojnisz utrzymała prowadzenie do końca swojej zmiany, ale jej przewaga nad Głazyriną stopniała. Z Magdaleną Gwizdoń zmieniła się tylko pół sekundy przed Rosjankami. Trzecia była sztafeta USA, która traciła cztery sekundy. Niemki były szóste, zmieniały dwanaście sekund po Polkach. Czeszki – faworytki - przybiegły do strefy zmian na dwunastym miejscu, tracąc do Hojnisz 26 sekund.

Długo prowadzeniem nie cieszyliśmy się. Marzenia o medalu prysły po katastrofalnym występie Magdaleny Gwizdoń na drugiej zmianie. Pierwszą pozycję straciła przez fatalne strzelanie. Polka biegała jedną karną rundę i wybiegła ze strzelnicy na trzynastym miejscu. Czwarte strzelanie i znowu katastrofalne w wykonaniu Gwizdoń, która biegała dwie rundy karne i pogrzebała szanse reprezentacji Polski na dobre wynik. Na trasę wybiegła na dziewiętnastym miejscu. Do Soukalovej traciła już dwie minuty.

Pozycję reprezentacji Polski poprawiała Weronika Nowakowska Ziemniak. Jeszcze przed piątym strzelaniem awansowała na siedemnaste miejsce. Ze stadionu Polka wybiegła na szesnastej pozycji. Podczas kolejnego pobytu na strzelnicy dobierała dwa razy. Po szóstym strzelaniu była szesnasta. Niemki w strefie zmian miały pół minuty przewagi nad Rosjankami. Minutę za nimi biegły Włoszki. Polki były piętnaste.

Krystyna Pałka Guzik pobiegła na ostatniej zmianie. Strzelanie też nie było rewelacyjne, musiała dobierać, ale do mety doprowadziła sztafetę na trzynastym miejscu.

Bezbłędna i szybka była Niemka Laura Dahlmeier, która niezagrożona minęła linię mety. W tle toczyła się walka o srebrny medal. Po ostatnim strzelaniu w najlepszym położeniu była reprezentacja Francji, która dzięki świetnemu biegowi i dobremu strzelaniu Marie Dorin Habert przesunęły się na drugie miejsce. Tuż za nią biegła Wierer. Odpadła Szumiłowa. Na finiszu Dorin Habert odskoczyła Wierer i z bezpieczną przewagą finiszowała na drugim miejscu.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama