11.03.2015 | Czytano: 667

Niesamowity bieg, niespodziewany zwycięzca

Do sporej niespodzianki doszło podczas biathlonowych mistrzostw świata w biegu indywidualnym na 15 km. Startująca z 93 numerem Rosjanka Jekaterina Jurlowa była bezbłędna na strzelnicy i sięgnęła po złoty medal.

Nie była stawiana w gronie faworytek do medalu. Na mecie 15-kilometrowego biegu praktycznie od początku prowadziła Czeszka Gabriela Soukalova, która tylko raz spudłowała (minuta doliczona do czasu). Kolejną groźną zawodniczką, która wpadła na metę była Włoszka Dorothea Wierer, która również pomyliła się raz, a do Czeszki straciła nieco ponad sekundę. Wierer obeszła się smakiem, przegrała praktycznie pewny medal o niecałe pół sekundy. Brąz dla Finki Kaisy Makarinen. Zawiodła liderka PŚ – Białorusinka Daria Domraczewa, która z czterema minutami doliczonymi do czasu zajęła dopiero 16 miejsce.

Polki spisały się przyzwoicie. Najlepiej Monika Hojnisz, która z jednym pudłem uplasowała się na dziewiątym miejscu. Dwukrotnie pudłowały Weronika Nowakowska Ziemniak i Krystyna Pałka Guzik. Zajęły kolejno 13 i 14 miejsce. Słabiutko Magdalena Gwizdoń, która z pięcioma minutami doliczonymi do czasu była 56.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama