Na strzelnicy zanotował siedem pudeł, przez co nie zdołał obronić miejsca w drugiej dziesiątce ze sprintu. Rafał Penar mylił się sześciokrotnie i finiszował na 33 miejscu. Z kolei ostatni z naszych reprezentantów, Marcin Łukasz Piasecki, zaliczył osiem pudeł i rywalizację ukończył na 55 pozycji. Znowu więc Polacy zawiedli na strzelnicy. Nie to oko, drżąca ręka.
Stefan Leśniowski










