Już po 20 minutach prowadzili 5:1 i jedyną zagadką pozostawały rozmiary zwycięstwa nowotarżan. Ci jednak w kolejnych odsłonach, prowadzać 7:1, nie chcieli się pastwić nad gospodarzami i zwolnili tempo akcji oraz częstotliwość wrzucania piłeczki do siatki. A to pozwoliło miejscowym na przyzwoite zakończenie meczu.
- Szybko chcieliśmy sobie ustawić mecz i to nam się udało - mówi Piotr Kostela. – Nie tylko wynik, ale gra w tej pierwszej tercji mogła cieszyć. Gładko dochodziliśmy do pozycji strzeleckich. Potem w naszej grze pojawiła się nonszalancja. Zrealizowaliśmy główny cel przed play off, przystąpić do niego z pierwszego miejsca. To nas cieszy.
Pionier Tychy – Górale Nowy Targ 5:10 (1:5, 1:2, 3:3)
Bramki dla Górali: Leja 2, Kostela 2, Korczak, Smarduch, Turwoń, Siaśkiewicz, Brzana, Fryźlewicz.
Górale: Komperda – A. Tylka, Gotkiewicz, Leja, Siaśkiewicz, Kostela – Turwoń, Ł. Widurski, Fryźlewicz, Brzana, Korczak – Garb, Smarduch, D. Widurski.
Stefan Leśniowski










