Nowotarżanie dobrze weszli w mecz. Szybko objęli prowadzenie 3:0, a potem prowadzili jeszcze 5:1. Wtedy coś zacięło się w ich działaniach. Gospodarze w 38 minucie przegrywali już tylko jedną bramką (5:4) i potem trwała wymiana ciosów. Na gol odpowiadano golem. Przybysze z gór prowadzili 6:4, by za moment znowu tylko jednym golem.
- Dużo lepszy mecz w naszym wykonaniu – mówi Lesław Ossowski. - Przeanalizowaliśmy błędy jakie popełniliśmy wczoraj, ułożyliśmy odpowiednią taktykę do naszego skromnego składu, tak, aby tych dziewięciu graczy było dobrze rozdysponowanych. Taktyka zdała egzamin, chociaż w pewnym momencie zaczęło nam brakować sił. Musieliśmy się sporo nabiegać. Na rezultat meczu czekali Górale i Zielonka. Gdybyśmy oba spotkania przegrali, to w półfinale play off zmierzylibyśmy się z Góralami, a tak grać będziemy z Zielonką. Nie kalkulowaliśmy, z którym rywalem będzie łatwiej, po prostu robiliśmy swoje.
Olimpia Łochów – Worwa Szarotka Nowy Targ 5:7 (1:3, 3:2, 1:2)
Bramki dla Szarotki: Chlebda 4, Ossowski, Ryś, Panek.
Worwa Szarotka: Batkiewicz – Ligas, Zacher, Chlebda, Ślusarek, Ossowski – Ryś, Panek, Sawina, Słowakiewicz.
Stefan Leśniowski
O sobotnim meczu czytaj www.sportowepodhale.pl/index.php










