Po pierwszej tercji nie zanosiło się na wysokie zwycięstwo gospodarzy, ale w miarę upływu czasu goście słabli w oczach. To efekt krótkiej ławki.
- Zmierzyliśmy się z dużo mocniejszym rywalem niż wczoraj – twierdzi trener Wiatru, Rafał Pelczarski. - Trzeba przyznać, że w pierwszej odsłonie postawił się. Dobrze był dysponowany biegowo i posiadał w miarę dobre umiejętności techniczne. Mały plac do gry mu sprzyjał. Toteż w pierwszych 20 minutach okrutnie się męczyliśmy. Przeciwnik czyhał na nasze błędy i wyprowadzał kontry. Mogliśmy prowadzić, ale również przeciwnik. Z biegiem czasu zaczęliśmy przejmować kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Graliśmy cały mecz na trzy piątki, a rywal na dwie. Właśnie za krótką ławkę słono zapłacił w trzeciej tercji. Po prostu unihokeiści z Józefiny zapiekli się, noga przestała podawać i wtedy wykorzystaliśmy wszystkie nasze walory. Było też dużo kar, ale w grze w przewadze byliśmy bezbłędni.
Wiatr Ludźmierz – ULKS Józefina 11:2 (0:0, 4:1, 7:1)
Bramki dla Wiatru: Jachymiak 3, Słowakiewicz 2, Panek 2, Hamrol, Widurski, Dzioboń, Pelczarski.
Wiatr: Komperda (30 Udziela) – Pelczarski, Panek, Jachymiak, Hamrol, Widurski – Zacher, Dominik, Dzioboń, Słowakiewicz, Szal – Polaczek, Jaskierski, Niziołek, Staszel, Skalski – Leja. Trener Rafał Pelczarski.
Stefan Leśniowski
O sobotnim meczu czytaj www.sportowepodhale.pl/index.php










