18.01.2015 | Czytano: 1185

Połowiczny sukces (+zdjęcia)

- Odnieśliśmy połowiczny sukces. Trzeba było jeden mecz wygrać i wczoraj tego dokonaliśmy. Dzisiejsze spotkanie również było do wygrania – mówi trener unihokeistek MMKS Podhale, Jacek Michalski, po kolejnym meczu w ekstraklasie.

Od początku gra jego podopiecznych nie układała się. Sporo było szarpanej gry, wolno rozgrywanych akcji, niecelnych podań i strzałów. Obrona też nie stanowiła monolitu. Sprawiała, że Młynarczyk, a od połowy meczu Tomczyk, musiały naprawiać błędy koleżanek. Lepiej prezentowały się przyjezdne, które po 20 minutach gry prowadziły 2:0, a mogły zdecydowanie więcej. Zawodziły strzelecko.

W drugiej tercji już w 12 sekundzie Fuła pięknym strzałem ulokowała piłeczkę w okienku bramki rywalek. Wydawało się, że gol ten będzie impulsem do lepszej gry. Tak nie było, a mimo to w 34 minucie góralki doprowadziły do wyrównania 3:3 i miały dwie wyśmienite okazje, by objąć prowadzenie. Niewykorzystane sytuacje się zemściły i 25 sekund przed końcem odsłony przyjezdne zdobyły gola. W trzeciej tercji lepiej fizycznie wyglądały unihokeistki Zbąszynia, które dołożyły jeszcze dwa gole i pewnie wygrały.

- Jak się nie wykorzystuje doskonałych sytuacji w kluczowych fragmentach meczu, to nie można myśleć o zwycięstwie – zauważa Jacek Michalski. – Takie sytuacje się mszczą. Oba zespoły reprezentują porównywalny poziom. Mieliśmy więc fajny mecz, chociaż były momenty przestojów. Brak trzech zawodniczek nie powinien mieć wpływu na dyspozycję drużyny, która musi sobie zdać sprawę, że ma się trzymać założeń taktycznych. Brakowało ruchu w ataku. Były błędy bramkarek z obu stron. Piłeczki trzepotały w siatce wtedy, kiedy nie powinny, a jak powinny, to do niej nie wpadały. Brakuje grania. Teraz będzie miesiąc przerwy. Błędy wynikają z małego ogrania. Oba zespoły bić się będą o wejście do finału mistrzostw Polski. Mam nadzieję, że z kolejnych wzajemnych konfrontacji wyjdziemy zwycięsko.

MMKS Podhale Nowy Targ – MOS Zbąszyń 3:6 (0:2, 3:2, 0:2)
Bramki dla MMKS: Fuła, Siuta, Sopiarz.
MMKS Podhale: Młynarczyk (30 Tomczyk) – S. Lech, Florek, Sopiarz, Mamak, Fuła – Z. Lech, Grynia, Timek, Florczak, Siuta – Kowalczyk, Trener Jacek Michalski.

Stefan Leśniowski

O wczorajszym meczu czytaj www.sportowepodhale.pl/index.php
 

Komentarze







reklama