06.12.2014 | Czytano: 874

Derby dla Podhala (+ zdjęcia)

W ubiegłym tygodniu sympatycy unihokeja emocjonowali się męskimi derbami, w tym kobiecymi. Faworytem było Podhale i to ono zgarnęło komplet punktów.

Szarotka jednak łatwo skóry nie sprzedała. W pierwszej tercji tylko raz pozwoliła przeciwniczkom zapunktować. Sama odpowiedziała trafieniem Chowaniec i na pierwszą przerwą schodzono przy remisie. W drugiej tercji przewaga wicemistrzyń Polski wyraźniej się zarysowała, ale rywalki walczyły. Trzeba przyznać, że ambicją nadrabiały braki. Jednak ostatecznie górę wzięło większe doświadczenia i ogranie Podhala.

- Podhale to faworyt nawet do finału ligi – twierdzi trener Szarotki, Lesław Ossowski. – Pierwsza tercja była dobra w naszym wykonaniu. Podhale atakowało, ale niewiele z tych ataków wynikało, bo dobrze graliśmy w obronie. W drugiej dwa nasze błędy spowodowały, że trudno było dogonić rywalki. Mamy jakiegoś pecha w tym sezonie, bo kolejna zawodniczka doznała kontuzji. Jeszcze nie wiem jak groźnej, bo pojechała do szpitala. Nabiła się na kij. Poziom derbów słaby. Oba zespoły nie wzniosły się na wyżyny swoich umiejętności.

Worwa Szarotka Nowy Targ – MMKS Podhale Nowy Targ 2:6 (1:1, 0:2, 1:3)
Bramki: Chowaniec, Kubowicz – Grynia 2, Fuła 2, Krzystyniak, Mamak.
Worwa Szarotka: Jachymiak – Leśniak, Ulman, Chowaniec, Kubowicz, E. Piekarczyk – Węgrzyn, J. Piekarczyk, Gruszczak, Kaczmarczyk, Panek – Rokicka, Dziubińska, Jaróg. Trener Lesław Ossowski.
MMKS Podhale: Młynarczyk – S. Lech, Grynia, Krzystyniak, Fuła, Mamak – Dębska, Florek, Florczak, Siuta, Podlipni – Sopiarz, Z. Lech. Trener Jacek Michalski.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama