05.10.2014 | Czytano: 821

Pokonali mistrza!

Unihokejowi juniorzy rozpoczęli zmagania o mistrzostwo Polski. Nasz region ma tylko jednego przedstawiciela – Wiatr Ludźmierz. To jedyny klub, który pracuje systematycznie z młodzieżą. Z jego zasobów czerpią ekstraklasowe kluby z Nowego Targu.

Ludźmierzanie przydzieleni zostali do grupy C wraz z MUKS Zielonka, UKS Nowa Łódź i ULKS Józefina. Każdy z czterech zespołów organizuje turniej, ale tylko z udziałem trzech ekip (jedna pauzuje). Pierwszy rozegrany został w Zielonce.

Józefina była pierwszym przeciwnikiem zespołu z Podhala. Górale nie mieli dla niej litości. Już w 57 sekundzie Jachymiak otworzył wynik spotkania i potem jego koledzy kontynuowali dobijanie rywala. W 5 minucie było już 3:0 i ludźmierzanie zmusili szkoleniowca przeciwnika do wzięcia czasu. Na nic to się zdało, bo Wiatr rozpędził się na dobre i zwiewał z parkietu rywala. Pierwszej tercji wysłał sześć potężnych podmuchów, po których rywal słabł z każdą minutą. Pytaniem było kiedy przestanie wiać i oszczędzi przeciwnika. No i przestał wiać, po 30 minutach. Przeciwnik mógł delektować się trzema kęsami.

- Pierwsza tercja była super w naszym wykonaniu – twierdzi trener Rafał Pelczarski. – Potem powstał problem stary jak świat. Jak chłopcy wygrali wysoko tercję, to doszli do wniosku, że reszta sama przyjdzie. Trochę daliśmy się odmrozić rywalowi, ale było spokojnie, nie było zagrożenia.

Nazajutrz rywal był znacznie groźniejszy. Ludźmierzanie na początku drugiej tercji prowadzili 2:0, ale szybko stracili trzy bramki, w tym dwie po samobójczym strzale. Przed przerwą do wyrównania doprowadził Pelczarski i o wszystkim miała zadecydować ostatnia cześć gry. W niej „złote” trafienie Widurskiego przyniosło zwycięstwo Wiatrowi.

- Pokonaliśmy mistrza Polski i to cieszy, bo na jego terenie – mówi Rafał Pelczarski. – Pierwsza tercja pod nasze dyktando, myśmy dyktowali warunki gry. W drugiej było to co zwykle, rozprężenie i sami wbiliśmy sobie dwie bramki. Zmuszeni byliśmy gonić rywala. Mecz się wyrównał, z tym, że my graliśmy kombinacyjnie, a gospodarze bazowali na strzałach z daleka. Wszystko blokowaliśmy. Jachymiak w trzeciej tercji nie wykorzystał karnego, ale, gdy kara jednego z graczy Zielonki dobiegała końca, Widurski zdobył zwycięskiego gola.

ULKS Józefina – Wiatr Ludźmierz 3:11 (0:6, 1:2, 2:3)
Bramki dla Wiatru: Hamrol 3, Plewa 3, Jachymiak 2, Słowakiewicz 2, Widurski.

MUKS Zielonka – Wiatr Ludźmierz 3:4 (0:1, 3:2, 0:1)
Bramki dla Wiatru: Pelczarski 2, Leja, Widurski.

Wiatr: Komperda (Udziela) – Pelczarski, panek, Jachymiak, Hamrol, Widurski – Zacher, Kubowicz, Leja, Szal, Słowakiewicz – Dominik, Niziołek, Plewa, Staszel. Trener Rafał Pelczarski.

Stefan Leśniowski
 

Komentarze







reklama