13.12.2013 | Czytano: 1840

Łotewskie polowanie

Łotyszki wybrały się na polowanie i okazały się świetnymi myśliwymi. Za ofiarę wybrały sobie polskie unihokeistki. Szybko zraniły „zwierzynę”, a potem delektowały się każdym jej kąskiem.

Polki rozpoczęły fatalnie potyczkę z Łotwą o miejsca 5- 8 w unihokejowych mistrzostwach świata. Po 20 minutach przegrywały 0:3. Gole traciły po fatalnych błędach w kryciu. Drugiego gola straciły w osłabieniu, a trzeciego 23 sekundy przed zakończeniem tercji. Strata goli do szatni stała się specjalnością biało –czerwonych. To nie pierwsze spotkanie, gdy brakuje naszej drużynie koncentracji w ostatnich sekundach każdej odsłony. Polki atakowały, ale nie miały swobody w organizowaniu akcji, z przygotowaniem pozycji strzeleckiej. Obrona Łotyszek świetnie kryła, blokowała strzały. Inna rzecz, że wiele „pocisków z karabinów Polek” mijało cel. Jeśli już strzał szedł w stronę „tarczy”, to padał łupem bramkarki. Polki nie wykorzystały też liczebnej przewagi, o mały włos, a straciłyby gola z kontrataku.

Potem było jeszcze gorzej. Strasznie nieporadnie graliśmy w obronie i ataku. Nasze zawodniczki nie potrafiły zmusić piłeczki do posłuszeństwa. Tracili ją, nie potrafiły jej opanować na kijach, skakała im. Wykorzystały to Łotyszki, które zabrały ze sobą ostrą amunicję, w przeciwieństwie do Polek, które wojowały z bronią naładowaną „ślepakami.

- Biegały, strzelały, dochodziły do sytuacji strzeleckich, ale nic nie potrafiły trafić – żali się szkoleniowiec biało –czerwonych, Arkadiusz Pysz. - Jeśli nie wykorzystuje się dogodnych sytuacji, to przeciwnik skarci. Co miał, to wykorzystał. Myślę, że ubytek sił też zrobił swoje.

Łotwa – Polska 9:0 (3:0, 4:0, 2:0)
1:0 – Bilinska – Garbare (6:46)
2:0 - Bilinska – Garbare (10:47 w przewadze)
3:0 – Garklava – Berzina (19:37)
4:0 – Garklava – Bilinska (21:52)
5:0 – Bilinska – Garklava (30:17)
6:0 – Kuncite – Adamane (37:14)
7:0 - Garklava – Bilinska (38:22)
8:0 – Garklava – Karklina (50:55 w przewadze)
9:0 – Bilinska – Garklava (51:40)

Polska: Jaczewska (30:17 Szarmach); Chełstowska – Pazio, Noga – Samson, Grynia – Zielenkiewicz; Plechan – Piotrowska – Mroch, Kubowicz – Dutkiewicz – Krzystyniak, Fuła – Florczak – Timek, Krzywak – Stenka – Łęgowska. Trenerzy: Arkadiusz Pysz i Jacek Michalski.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama