Mecz mógł się podobać kibicom - twardy, z ładnymi akcjami i bramkami, trzymający w napięciu do ostatnich sekund. - Zdawaliśmy sobie sprawę, że łatwo nie będzie – mówi zawodnik Black Shadows, Rafał Sulka. – To się potwierdziło. Przeciwnik w ostatniej chwili wytargał nam zwycięstwo w regulaminowym czasie. Przy odrobinie szczęścia mógł zgarnąć komplet punktów. Od początku spotkania dyktowaliśmy warunki gry i szybko objęliśmy prowadzenie 3:0. Nic więc nie zapowiadało, że role się odwrócą. W 15 minucie przeciwnik po raz pierwszy nas skarcił i jakby zasiał w nas ziarno niepewności. Zdołaliśmy odpowiedzieć i utrzymywać trzybramkowy dystans, ale jeszcze przed przerwą przeciwnik zadał nam dwa bolesne ciosy.
- Drugą cześć meczu rozpoczęliśmy z jednobramkową zaliczką. Na parkiecie trwała niesamowita walka, o każdą piłeczkę, o każdy skrawek boiska. Rywal w końcówce wykrzesał więcej sił i wyrównał. Potem okazał się lepszy w rzutach karnych. Zagraliśmy dobre spotkanie do feralnej 15 minuty. Graliśmy to, co sobie zakładaliśmy przed spotkaniem. Fajnie szło i chyba prowadzenie 3:0 nas uśpiło. Może poczuliśmy, że mecz jest już wygrany. W nasze szeregi wkradło się rozluźnienie, a przeciwnik po strzeleniu gola złapał wiatr w żagle. Mozolnie odrabiał straty i dopiął swego. Kapitalne spotkanie rozegrał Grzesiek Guzik. Gdyby nie jego interwencje w końcówce spotkania, to mecz zakończyłby się w regulaminowym czasie. Teraz musimy myśleć już o kolejnym spotkaniu i dobrze się do niego przygotować.
Black Shadows - Chupacabras 6:6 (4:3) karne 1:2
Bramki: Kwak 2, Burkat, R. Sulka, Daniel, K. Sulka– Pelczarski 4, J. Handzel, Książkiewicz.
Black Shadows: Guzik; Burkat, Hamrol, Pala, Kwak; R. Sulka, Daniel, Gąsior, K. Sulka; Pieprzak, Niżnik, Dzioboń, Gąsienica Makowski, Babiak.
Wikar Podhale – Misz Masz 10:6 (6:5)
Bramki: Żuk 5, Cholewa, Gotkiewicz, Czapp, Świstak, T. Mirek – Frysztak 3, Lech 2, Woźniak.
Górale Amatorzy – Aula Bonamedica 11:7 (5:5)
1. Misz Masz 9 18 76-70
2. Black Shadows 9 17 69-58
3. Aula Bonamedica 9 15 74-65
4. Wataha 8 12 59-62
5. Chupacabras 9 11 64-64
6. Górale Amatorzy 8 9 61-71
7. Wikar Podhale 8 8 48-61
Stefan Leśniowski










