Bój o finał rozpoczęły drużyny Chupacabras i Watahy. Obie ekipy stworzyły szybkie widowisko. Już 1 minucie Wataha dała się zaskoczyć, szybko tracąc dwa gole. To nie podłamała rywala, który mozolnie wracał do gry. Mecz się wyrównał i wynik cały czas oscylował wokół jednej bramki ze wskazaniem na „Chupasy”, które, gdyby miały lepiej nastawione celowniki, prowadziłby w wyższych rozmiarach. Posiadały więcej zgry. Dopiero w końcówce udało im się odskoczyć na odległość trzech goli. Wataha nie miała pomysłu na sforsowanie obrony przeciwnika.
Nie zabrakło emocji również w drugim półfinale. Już w 7 sekundzie prowadzenie objęli unihokeiści z Nowego Sącza. Niemniej po pierwszej połowie zwycięzca sezonu zasadniczego, zespół Black Shadows prowadził 6:3. Wydawało się, że jest „posprzątane”. Tymczasem po przerwie sądeczanie zagrali agresywnie i szybko złapali kontakt z rywalem (6:5). Sądeczanie dwa gole zdobyli w odstępie 15 sekund (Nykaza). To był pojedynek duetów. Z jednej strony Ślusarka i Nykazy, z drugiej Pali i Dziobonia. „Czarne Cienie” pięć minut przed końcem prowadziły już 9:6, ale nie udało im się dowieźć zwycięstwa do końcowej syreny. Przy stanie 8:9 sądeczanie wzięli czas, ustawili akcję i 40 sekund przed końcem doprowadzili do wyrównania. Dogrywki nie było, gdyż w myśl regulaminu awans do finału zdobędzie zespół, który w dwumeczu uzyska lepszy bilans.
Rozegrano też mecz o miejsce piąte. Górale Amatorzy nie dali najmniejszych szans osłabionej Auli Bonamedica.
Półfinały
Chupacabras – Wataha 8:5 (4:3)
Bramki: T. Staszel 2, Ossowski 2, Trzebunia 2, Kwak, Książkiewicz - Kaczmarczyk 2, Wiśniewski, Kostela, samobójcza.
STS Nowy Sącz – Black Shadows 9:9 (3:6)
Bramki: Nykaza 3, Ślusarek 3, Ciapała 2, Turwoń – Pala 3, Dzioboń 2, Gąsior 2, Daniel, Sulka.
O V miejsce
Aula Bonamedica – Górale Amatorzy 2:12 (1:8)
Bramki: Gaj, Zwinczak – Kos 4, B. Kalata 3, Stypuła 3, Siaśkiewicz, Półtorak.
Stefan Leśniowski










