Wiceprezes PKOL i szef związku biathlonowego, Zbigniew Waśkiewicz pytał, czy postawimy na model, w którym sport stanowi wizytówkę kraju, czy jednak na ten zbliżony do skandynawskiego, gdzie liczy się przede wszystkim rekreacja i zdrowy styl życia.
Minister Joanna Mucha zapowiedziała, że nie będzie rewolucji, a drogą ewolucyjną będzie naprawiać polski sport. Tematykę najmłodszych i znaczenia wychowania fizycznego poruszył JanKulczyk, pomysłodawca Okrągłego Stołu oraz szef rady gospodarczej przy premierze - Jan Bielecki.
Jan Kulczyk stwierdził: - Wszystko zaczyna się od szkoły. To nie przypadek, że najwięcej medali zdobywają reprezentanci USA, Wielkiej Brytanii, Chin, gdzie sport jest integralną częścią wykształcenia. Nie uporamy się z rozwiązaniem kłopotów, które mamy w sporcie, jeśli wcześniej nie rozwiążemy problemu ze znalezieniem pieniędzy na wychowanie dzieci i młodzieży w duchu sportowym.
Domagał się rozpisania precyzyjnego planu, który powstanie z myślą o amatorach i zawodowcach.
Jedną z dróg, skąd czerpać środki na sport, przedstawił Michał Listkiewicz. Były prezes PZPN powołał się na Węgry. – Na Węgrzech za sprawą premiera Viktora Orbana, fanatyka sportu, przepisy podatkowe tak skonstruowano, że firmy, biznesmeni, osoby fizyczne czy podmioty prawne inwestujące w sport młodzieżowy lub infrastrukturę, mają korzystne zachęty i ulgi. Ale pod warunkiem, że będą to czynić przez dziesięć lat, a nie wycofają się po roku czy dwóch – powiedział hungarysta z wykształcenia, który kiedyś mieszkał na Węgrzech.
Opr. Stefan Leniowski










