Lucky Team - Black Shadows Nowy Targ 3:4 (0:2, 2:2, 1:0)
Bramki dla nowotarżan: W. Pala 2, P. Hamrol, D. Babiak.
Black Shadows: Guzik – R. Sulka, Hamrol, Daniel - Burkat, Pala, M. Sulka, Niżnik, Babiak, Gąsienica Makowski.
Wynik sugerowałby, iż mecz był bardzo wyrównany i zacięty. Tymczasem…- Na własne życzenie zdramatyzowaliśmy sobie pojedynek – mówi Rafał Sulka. - W połowie spotkania prowadziliśmy 4:0 i kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń na parkiecie. Byliśmy teamem zdecydowanie lepszym, lepiej operującym piłeczką. Jednakże wysokie prowadzenie uśpiło naszą czujność. W nasze poczynanie wkradło się rozluźnienie i przeciwnik poczuł, że może z nami pograć. Błędy w obronie pozwoliły przeciwnikowi złapać z nami kontakt. Końcówka meczu była nerwowa, ale nie daliśmy sobie wydrzeć zwycięstwa.
Black Shadows Nowy Targ -Fbk Rabča 6:1 (1:0, 1:1, 4:0)
Bramki dla Black Shadows: Gąsienica Makowski 2, Pala 2, Daniel, R. Sulka.
Black Shadows: Szewczyk – R. Sulka, Panczakiewicz, Daniel -Burkat, Pala, M. Sulka, Niżnik, Gąsior, Gąsienica Makowski.
- Rozegraliśmy w miarę dobre spotkanie – twierdzi Rafał Sulka. – Jedynym mankamentem była słaba skuteczność. Po raz kolejny nie potrafimy zamieniać na bramki stuprocentowych okazji. Gdybyśmy, chociaż część z nich zamienili na bramkę, to wynik byłby znacznie okazalszy. Przeciwnik grał o czwarte miejsce, które dawało mu start w play off. My zagraliśmy mądrze w obronie, nie tracąc głupich bramek, jak to było w poprzednich meczach. Kolejny mecz rozegraliśmy w okrojonym składzie. Zabrakło Dziobonia, Babiaka, których zatrzymała praca oraz Kwaka (studia w Krakowie).










