Goście tylko w ostatnich 15 minutach pierwszej odsłony postraszyli górali. Skorzystali z prezentu Góreckiego i Gąsiorka, zdobywając gola. Więcej prezentów maniowianie już nie robili, a przyjezdni nie potrafili sobie wypracować dogodnej sytuacji, by umieścić futbolówkę w bramce. Za to wyjechali z Maniów z bagażem trzech goli i to był najmniejszy wymiar kary, jaki ich spotkał.
- W naszej grze było trochę mankamentów – mówi szkoleniowiec Lubania, Marek Żołądź. – Nie może tak być, że prowadząc dwoma bramkami sprawiamy prezent rywalowi, który łapie kontakt i gra nam się komplikuje. Musimy popracować na koncentracją przez 90 minut, bo wystarczy chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe. Rywal w takich momentach jest bezwzględny. Na szczęście drużyna po przerwie dobrze zareagowała. Lepiej grała, stwarzała sytuacje, z których jedną wykorzystała. Mamy świadomość tego, że jeszcze nie wszystkie nasze instrumenty grają na jedną nutę.
Jak padały gole
17’ 1:0 - Gogola uruchomił Komorka, a ten w sytuacji sam na sam przelobował bramkarza.
28’ 2:0 – Górecki z lewej strony zacentrował do Fałowskiego, a ten glową w krótkim rogu ulokował piłkę w bramce.
29’ 2:1 – bramka sprokurowana przez gospodarzy. Górecki podawał do Gąsiorka, ten nie przyjął futbolówki, przechwycił ją nadbiegający Wrzodek i w sytuacji sam na sam pokonał Hładowczaka.
78’ 3:1 – z prawej strony poszła akcja maniowan. W jej finalnej części Komorek dośrodkował na głowę Fałowskiego, który uprzedził bramkarza i po raz drugi wpisał sie na listę strzelców.
Postać meczu – Fabian Fałowski
Wychowanek Sandecji trafił dwa razy, po akcjach całego zespołu. Obie bramki zdobył głową. – Tego wymaga się od napastnika. Dwa razy dobrze się znalazł i chwała mu za to – powiedział Marek Żołądź. Było to trzecie i czwarte trafienie Fałowskiego w lidze. W polu karnym był nieuchwytny dla przeciwników.
Lubań Maniowy – Górnik Wieliczka 3:1 (2:1)
Bramki: Fałowski 28, 78, Komorek 17 – Wrzodek 29.
Żółte kartki: Górecki, Lizak.
Lubań: Hładowczak – Anioł, Lizak, Gąsiorek, Górecki (46 Gołdyn), Komorek, Firek (83 Wiercioch), Gogola, Sral (65 Bachleda), Hałgas (78 Krzystyniak), Fałowski.
Stefan Leśniowski










