01.06.2011 | Czytano: 1539

Piękny gest

Życie nikogo nie rozpieszcza. Ani bogatego, ani biednego. Wystarczy jedna chwila i cały dorobek życia zostaje utracony. 21 listopada ubr. z dymem poszedł dobytek życia Jana Buczka, sędziego piłkarskiego. Ogień strawił meble, ubrania i wnętrze domu. Pozostało tylko siąść i zapłakać nad zgliszczami.

Sport uczy jednak charakteru, walki z przeciwnościami. Jasiu rozpoczął mozolnie odbudowywać swój dom. Nie jest w tym sam. Sportowcy mają to do siebie, że zawsze biegną z pomocą. Nie zostawiają kolegi na pastwę losu. Właśnie wtedy, kiedy oni tej pomocy najbardziej potrzebują. O pomocy z ich strony można byłoby napisach opasłe story. Nigdy nie chcą się chwalić dobrymi uczynkami. Buczek też ma przyjaciół, którzy nie zostawili go w potrzebie. Kolegium Sędziów PPPN, z prezesem Bogdanem Górnikiem na czele, w zimie zorganizowało turniej halowy, z którego dochód przeznaczono na odbudowę domu kolegi. Teraz konto Buczka zasiliła kolejna znacząca kwota. Sędziowie zrobili zrzutkę z meczów, które prowadzili.

- Jestem bardzo wzruszony darem serca jakim obdarzyli mnie koledzy. To wspaniały gest. Serdecznie im dziękuję za pomoc w tej trudnej sytuacji. Mam nadzieję, że jeszcze przed zimą uda mi się zamieszkać w swoim domu. To jest naprawdę duże wsparcie, nie tylko materialne, ale przede wszystkim duchowe – powiedział Jan Buczek.

SL

Komentarze







reklama