- Każdy widział ile było wody. Nie były to warunki odpowiednie do gry. Cóż murawa była jednakowa dla obu zespołów. Sędziowie z obserwatorem podjęli decyzję by nie grać i wcale im się nie dziwię. Gdybym to ja decydował, to pozwoliłbym rozegrać mecz. Sędzia podjął taką decyzję i musimy się z tym zgodzić - stwierdził Marek Żołądź.
- Graliśmy w gorszych warunkach i na dużo gorszych boiskach, moim zdaniem mecz powinien się odbyć. Zawodnicy byli takiego samego zdania, ale przyjmujemy decyzję sędziego- skomentował kierownik drużyny Bronisław Jabłoński.
Bania










