17.04.2011 | Czytano: 1186

I liga JS: Kolejka na 50 procent

W inauguracyjnej wiosennej kolejce I ligi juniorów odbyła się tylko połowa z zaplanowanych sześciu spotkań. Mecze Zakopanego z Czarnymi Czarny Dunajec, oraz Porońca z Orkanem Raba Wyżna zostały przełożone ze względu na stan boisk.

Jeszcze w czwartek na obu stadionach zalegała gruba warstwa śniegu. Co prawda w sobotę śniegu już na boiskach nie było, ale decyzję trzeba było podjąć wcześniej. Mecz Wiatru z Jordanem został przełożony, ponieważ niektórzy z piłkarzy Wiatru brali udział w uroczystościach religijnych a także ich trener Marcin Zubek grał mecz V ligi w zespole Watry Białka Tatrzańska. W rozegranych meczach niespodzianek nie było wygrały drużyny wyżej notowane w tabeli. Bardzo dobre przygotowanie do sezonu zaprezentowali juniorzy lidera Lubania Maniowy. Podopieczni trenera Zbigniewa Jaworskiego pewnie pokonali na wyjeździe LKS Szaflary 4-0 potwierdzając, że i w tym sezonie są poważnym kandydatem do mistrzostwa. Wyrównane spotkania stoczył Turbacz z Lepietnicą i Przełęcz z Lubaniem Tylmanowa. W obu o jedną bramkę lepsi byli goście.

LKS Szaflary - Lubań Maniowy 0-4 (0-2)
Bramki: Staszel 2, Klimczak 7, Staszel 47, Jarząbek 51.

Sędziował: Antoni Mrugała z Nowego Targu.

Szaflary: Cisoń – Hajnos, Kułach, Szczęch, Gąsienica (46 B. Marek), Cudzich, Jarząbek, Sarniak, Stanek (65 Latocha), Kwak (70 Maciej Rusnak), Marcin Rusnak.
Lubań: Sikora (60-Domian)- Ostachowski, Gorlicki, Budz (60-Rusin), W. Firek, Klimczak, Bednarczyk, Słodyczka, P. Jarząbek, Staszel, D. Firek.

Lubań zdominował całkowicie początek pierwsze połowy, po siedmiu minutach było już 2-0 a mogło być wyżej. Wynik spotkania otworzył dobrze spisujący się w tym spotkaniu Staszel. Otrzymał prostopadłe podanie ze środka boiska, przejął futbolówkę, popędził w stronę bramki i oddał strzał, który zakończył się powodzeniem. Na 2-0 podwyższył Klimczak, który z bliska skierował futbolówkę do siatki w zamieszaniu powstałym po rzucie rożnym. Druga połowa była kopią pierwszej. Siedem minut i znów dwie bramki. Autorem trzeciego gola był Staszel, który podobnie jak Klimczak wepchnął piłkę do bramki gospodarzy po zagraniu Przemysława Jarząbka z rzutu rożnego. Wynik meczu w 51 minucie ustalił tenże Jarząbek, który oddał precyzyjny strzał z dystansu a piłka zatrzepotała w siatce.


Turbacz Mszana Dolna – Lepietnica Obidowa/Klikuszowa 2-3 (1-2)
Bramki: K. Piekarczyk 35, K. Piekarczyk 60 karny – Duda 10, 38, H. Żółtek.

Sędziował Piotr Bukowski z Zakopanego.
Żółte kartki: Malec, Gocał – M. Bryja.

Turbacz: Górniak – Klimek, Szura, Antosz, K. Piekarczyk, P. Grzesiak, Świerk, Kurek, Kozioł, Jarus (59 Malec), Gocał (46 Potaczek).
Lepietnica: M. Jaróg – Chorążak, Józefczak, D. Bryja, A. Żółtek, Dudziak (68 P. Luberda), Antolak (80 D. Luberda), H. Żółtek, M. Bryja, H. Jaróg, Duda.

Juniorzy Turbacza przegrali mecz trochę na własne życzenie. W pierwszej połowie dwa błędy bramkarza zostały bezlitośnie wykorzystane przez Dudę. Gwoli sprawiedliwości to jednak drużyna gości miała inicjatywę w pierwszych 45 minutach. W drugiej odsłonie meczu gospodarze stworzyli wiele stu i więcej procentowych sytuacji bramkowych, ale gola zdobyli tylko z rzutu karnego. Inna sprawa, że w bramce Lepietnicy świetnie spisywał się Marcin Jaróg. Mimo wszystko Kurek i Kozioł powinni go pokonać. Mecz dla gospodarzy rozpoczął się fatalnie. Duda z okolic bocznej linii pola karnego wykonywał rzut wolny. Zauważył złe ustawienie w bramce Górniaka i bezpośrednim strzałem posłał piłkę do siatki. Gdy w 35 minucie po pięknym uderzeniu Krzysztofa Piekarczyka z dystansu w okienko bramki gospodarze doprowadzili do remisu wydawało się, że mecz ułoży się po ich myśli. Tymczasem trzy minuty później Górniak minął się z dośrodkowaniem, piłkę przejął Duda i umieścił w pustej bramce. Gdy w drugiej połowie gospodarze zyskali przewagę spotkał ich kolejny cios. W zamieszaniu podbramkowym obrońcy nie potrafili wybić piłki w pole dopadł do niej Hubert Żółtek i wepchnął do bramki. W 60 minucie Turbacz „złapał” kontakt bramkowy. Za faul na Koziole sędzia podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem był K. Piekarczyk. W ostatnich 30 minutach juniorzy Turbacza mieli pięć okazji bramkowych, ale zmarnowali je w sposób bezprzykładny i przegrali.


Przełęcz Łopuszna – Lubań Tylmanowa 1-2 (1-1)
Bramki: K. Łęczycki 34 karny – Podgórski 15 karny, 90 karny.

Sędziował: Jerzy Drabik z Zakopanego.
Czerwona kartka: Zajączkowski 90+2 za brutalny faul.

Przełęcz: Kolasa – Hornik, Zajączkowski, Ciężobka, Montsko, Łęczycki, Wincek, Chowaniec, J. Drożdż (67 Maciasz), Bienias, (72 A. Drożdż), Chmielak.
Lubań T.: H. Gołdyn – Zabrzewski, S. Ziemianek, Ligas, Kozielec, Piszczek, J. Ziemianek, F. Noworolnik, A. Noworolnik, Kołodziej, Podgórski.

Wynik meczu został rozstrzygnięty się w rzutach karnych. Dla tylmanowian oba wykorzystał Podgórski. Pierwszego w 15 minucie meczu za faul właśnie na nim. Wyrównał K. Łęczycki w 34 minucie także z „jedenastki” podyktowanej również za faul. W 90 minucie po zagraniu piłki z rzutu rożnego Zajączkowski zatrzymał piłkę ręka w polu karnym i sędzia po raz trzeci w tym meczu podyktował rzut karny. Znowu bezbłędny z 11 metrów był najlepszy strzelec w drużynie juniorów Lubania Tylmanowa Podgórski. Sfrustrowany takim obrotem sprawy Zajączkowski dopuścił się brutalnego faulu już w przedłużonym czasie gry i został wyrzucony z boiska po otrzymaniu czerwonej kartki.

LP
DRUŻYNA
MECZE
PUNKTY
BRAMKI
1
Lubań Maniowy
12
31
38-10
2
Orkan
11
27
45-21
3
Zakopane
11
27
35-15
4
Poroniec
11
24
40-17
5
Lepietnica
12
21
32-32
6
Jordan
11
18
29-26
7
Lubań Tylmanowa
12
14
18-28
8
Wiatr
11
12
21-37
9
Turbacz
12
9
15-33
10
Przełęcz
12
8
14-26
11
Szaflary
12
8
16-32
12
Czarni
11
6
12-36

Ryb

Komentarze







reklama