Jako ostatnia przystąpi do rundy rewanżowej. To wszystko przez zimę, która w górach znacznie dłużej się trzyma niż w innych regionach kraju. Mimo to nawet teraz nie jest pewne, czy futboliści zagrają w wiosennej aurze. Wydaje się, że raczej w błocie i chłodzie. Za oknami bowiem kwiecień plecień. Gdy piszę ten tekst sypie śnieg.
Naszego eksperta Daniela Siwora zapytaliśmy się czego oczekuje od piłkarzy, kto awansuje, a kto spadnie?
- Od piłkarzy ozcekuję poprawy gry w defensywie, bo linie obronne jesienią spisywały się bardzo słabo. Oczekuję też lepszej realizacji zadań taktycznych, by gra miała sens, a nie była to kopanina w stylu ja do ciebie, ty do mnie. Mam nadzieję, że trenerzy w okresie zimowym nad tymi elementami mocno pracowali. Zaniepokojony jestem faktem, iż kilka zespołów nie sparowało. W treningu ważnym elementem są gry kontrolne, by sprawdzić na jakim etapie przygotowań znajduje się drużyna. Nikogo nie usprawiedliwia, że wielu zawodników brało udział w rozgrywkach halowych, bo to nie ten samo co gra na trawiastych boiskach.
Uważam, że trzy zespoły – Jarmuta, Poroniec i Orawa – stoczą batalie o awans do zreformowanej piątej ligi. Zespoły te grały bardzo skutecznie jesienią, a szczawniczanie jeszcze świetnie bronili. Nie ma w tym zespole wybijających się zawodników, ale wszyscy grają równo. Poroniec i Orawa jeśli myślą o wyprzedzeniu Jarmuty nie mogą tracić głupio punktów, tak jak to czyniły jesienią. Długo Czarni liderowali i wydawało się, że wreszcie powalczą o awans. Tymczasem końcówkę rundy mieli słabszą i raczej nic nie wskazuje na to, że włączą się do walki o piątą ligę. Chociaż życzę im tego, bo bardzo długo grają w tej klasie rozgrywkowej, zawsze są w szpicy i jakoś w decydujących momentach nie podejmują walki o awans. Być może to będzie ich wiosna.
Dobra praca przynosi rezultaty w Lipnicy Wielkiej, ale jeszcze za wcześnie na sforsowanie bram piątej ligi, ale w przyszłym sezonie...
Wierchy i Lubań rozczarowały jesienią i czkam na ich rehabilitację. Rabczanie, niedawni szóstoligowcy, osłabili linię defensywną. Do Jordana odszedł filar tej formacji Majerski. Tylmanowanie z takim zapleczem juniorskim, ogranym w lidze małopolskiej, powinni wreszcie obudzić się ze snu.
Nic nie wskazuje na to, że drużyny środka tabeli - Wiatr, Huragan, Orkan i Chabówka – włączą się do walki o wyższe cele. Będą ciułać punkty, by jak najszybciej znaleźć się w bezpiecznej strefie, bo w każdej chwili mogą się osunąć i znaleźć w strefie zagrożonej. Zdziwiony byłem postawą Orkana, jednego z faworytów do awansu. Mam nadzieje, że solidnie przepracował zimę, a ma ku temu warunki - Orlik, piękny stadion i hala na miejscu. Ma gdzie trenować.
Najwięcej pracy zimą powinny wykonać zespoły – Sokolica, Zapora i ZOR najbliżej wylotki. Po reformie może się okazać, że całej trójki zabraknie w przyszłym sezonie w tej klasie rozgrywkowej. Mają o co walczyć i wierzę, że będzie to czysta walka, z ambicją i podnoszeniem umiejętności technicznych.
Na koniec życzę kibicom, by byli świadkami wielu wspaniałych widowisk, akcji i dużej ilości pięknych goli. Arbitrom, by zostawili w domu fałszywe gwizdki, by obowiązywała na boiskach zasada fair play.
|
LP
|
DRUŻYNA
|
MECZE
|
PUNKTY
|
BRAMKI
|
|---|---|---|---|---|
|
1
|
Jarmuta |
13
|
30
|
25-14
|
|
2
|
Poroniec |
13
|
27
|
38-17
|
|
3
|
Orawa |
13
|
25
|
37-20
|
|
4
|
Czarni |
13
|
22
|
28-19
|
|
5
|
Babia Góra |
13
|
21
|
26-25
|
|
6
|
Wierchy |
13
|
21
|
18-21
|
|
7
|
Lubań |
13
|
20
|
20-16
|
|
8
|
Wiatr |
13
|
18
|
20-22
|
|
9
|
Orkan |
13
|
16
|
28-31
|
|
10
|
Chabówka |
13
|
16
|
21-28
|
|
11
|
Huragan |
13
|
15
|
20-24
|
|
12
|
Sokolica |
13
|
10
|
23-38
|
|
13
|
Zapora |
13
|
10
|
22-37
|
|
14
|
ZOR |
13
|
10
|
14-29
|
XIV kolejka niedziela godzina 15.30:
ZOR Frydman – KS Chabówka,
Jarmuta Szczawnica – Czarni Czarny Dunajec,
Babia Góra Lipnica Wielka – Huragan Waksmund,
Orkan Raba Wyżna – Lubań Tylmanowa,
Wiatr Ludźmierz – Sokolica Krościenko,
Poroniec Poronin – Zapora Kluszkowce,
Orawa Jabłonka – Wierchy Rabka.
Stefan Leśniowski










