08.04.2011 | Czytano: 1182

Lubań i Watra z rezerwami I ligowców

Zapraszamy na zapowiedź kolejnych kolejek rozgrywek IV, V i VI ligi. Dwie nasze najlepsze podhalańskie drużyny IV ligowy Lubań Maniowy i V ligowa Watra Białka Tatrzańska mecze trzeciej wiosennej kolejki zagrają na wyjazdach z rezerwami I ligowców.

Lubań jedzie do Nowego Sącza na mecz z rezerwami Sandecji. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę 10 kwietnia na stadionie Heleny o godzinie 12. Obie drużyny początek wiosennych rozgrywek mają raczej nieudany. Sandecja II po jesieni była liderem, ale w dwu wiosennych meczach wywalczyła tylko jeden punkt remisując w Mogilanach 1-1. Drugi mecz w Szczyrzycu z Orkanem sądeczanie przegrali 0-1. Mimo to rezerwy Sandecji zajmują w tabeli 2 miejsce. Taka lokata jest marzeniem chyba całego piłkarskiego środowiska Podhala, aby wreszcie jakiś zespół awansował do III ligi. Jedyną taką drużyną, która grała w III lidze było Podhale Nowy Targ w sezonie 1976/07 i to tylko jeden sezon. Lubań Maniowy po jesieni, gdy zajmował w lidze 4 miejsce wydawał się być takim potencjalnym kandydatem. Teraz jednak po zdobyciu w dwu meczach tylko jednego punktu (przegrana z Olkuszem 0-5 i remis z Hutnikiem 1-1) maniowianie wprawdzie nie tracą dystansu do zajmującej 2 miejsce Sandecji, ale obniżają się w tabeli. Aktualnie zajmują piątą lokatę. Na jesieni Lubań u siebie wygrał z Sandecją 3-0 i była to jedyna porażka sądeckiej drużyny w pierwszej rundzie. Powtórka nawet nie tak okazała przyjęta była by w Maniowach z olbrzymim entuzjazmem. Co więcej tylko wygrana przedłużyła szanse naszej drużyny na ewentualny awans. W przeciwnym wypadku rywale z przodu zapewne odskoczyliby punktowo a ci z tyłu też naciskają bardzo mocno. Szansą dla naszej drużyny w tym meczu jest to, że I ligowcy będą grali w Ząbkach także w niedzielą, zatem wzmocnień z ich strony nie należy się spodziewać. Piłkarze Lubania muszą jednakże sami zagrać lepiej niż Hutnikiem, bo nie wyglądało to najlepiej i najważniejsze wykorzystać okazje, jakie sobie stwarzają. W spotkaniu z krakowianami w tym elemencie było wręcz fatalnie.

Aspirująca do IV ligi Watra Białka Tatrzańska jedzie do Niecieczy na mecz z rezerwami Termaliki. Obie drużyny na razie są w strefie zespołów, które na przyszły sezon do IV ligi awansują z tym, że Termalika zajmuje trzecie miejsce z dorobkiem 35 punktów a Watra jest piąta z 29 punktami. Na jesieni w Białce Tatrzańskiej był remis 1-1. Dobrze byłoby, aby nasza drużyna, co najmniej powtórzyła ten wynik. Termalika na inaugurację rozgrywek zremisowała 1-1 w Barcicach z Barciczanką i pokonał 3-0 Nowa Jastrząbka. Watra pechowo przegrała u siebie z Tymbarkiem 1-2, ale zwyciężyła MLKS Żabno na wyjeździe 2-0. Siły wydają się być wyrównane, o ile oczywiście białczanie zagrają w optymalnym składzie a ich rywale nie wzmocnią się piłkarzami z szerokiego składu pierwszoligowców. Mecz zostanie rozegrany w sobotę 9 kwietnia o godzinie 11. Pierwszy zespół Termaliki zagra dzień później.

Kolejne podhalańskie derby rozegrają ze sobą występujące w nowosądeckiej okręgówce (VI liga) Jordan Jordanów z LKS Szaflary. To już ostatnie takie derbowe spotkanie w tym sezonie Podhalan grających w tej lidze. Wcześniej Jordan pokonał 3-2 KS Zakopane a z kolei zakopiańczycy przed tygodniem wygrali w Szaflarach 3-1. Faworytem trzeciego derbowego spotkania jest Jordan. Po pierwsze podopieczni trenera Jakuba Jeziorskiego zagrają u siebie, po drugie wiosenne rozgrywki rozpoczęli wręcz rewelacyjnie. Po wygraniu z KS Zakopane pokonali na wyjeździe czwarty w tabeli Poprad Rytro 2-0. Jordan jest wiceliderem nowosądeckiej okręgówki mimo to jordanowianie nie myślą o awansie tylko o pozostanie w tej samej klasie a to po reorganizacji będzie już V liga. Taki sam cel przyświeca szaflarzanom. Ci jednak zajmują 9 miejsce, lokatę, która nie daje awansu. W Szaflarach po wysokim wyjazdowym zwycięstwie 5-1 nad Korzenną liczono na punkty z Zakopanem. Piłkarzy i kibiców spotkało rozczarowanie, zakopiańczycy byli lepsi i wygrali zasłużenie. W pierwszym meczu w Szaflarach wygrał Jordan 2-1, gdyby Szaflarom udał się rewanż to wszystkie podhalańskie zespoły w meczach między sobą podzieliłyby się punktami po równo. Spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę 10 kwietnia o godzinie 14. Zakopiańczyków podbudowanych wygraną w Szaflarach i to w sytuacji, gdy do 70 minuty przegrywali 0-1 czeka potyczka z trzecią w tabeli Kobylanką. Na jesieni nasza drużyna przegrała 3-1. Pora, zatem na rewanż a jest to możliwe, bo zakopiańscy piłkarze rzadko tracą punkty na swoim boisku. Kobylanka po łatwej wygranej 4-0 z Orłem w Wojnarowej nieoczekiwanie przegrała u siebie 1-3 z Korzenną. Widać z tych rezultatów, że liga jest wyrównana i niespodzianek w niej nie brakuje. Oby niespodzianką nie była strata punktów przez drużynę z pod Giewontu. Mecz zostanie rozegrany w niedzielę 10 kwietnia na stadionie przy ul. Orkana o godzinie 16,30. Trenerzy wszystkich naszych podhalańskich VI ligowców zapowiedzieli, że większych roszad w składach z poprzedniej kolejki nie będzie.

KALENDARZYK PIŁKARSKIEGO KIBICA
IV liga
Sandecja Nowy Sącz – Lubań Maniowy (10.04.2011, godz.12.)

V liga
Termalika II Brukbet Niciecza – Watra Białka Tatrzańska (09.04.2011 godz. 11).

VI liga Wszystkie mecze w niedzielę 10.04.2011.
Jordan Jordanów – LKS Szaflary (14),
KS Zakopane – LKS Kobylanka (16,30).

1/8 finału Pucharu Polski i Podhala
Lubań Tylmanowa – Poroniec Poronin (15),
Orawa Jabłonka – Orkan Raba Wyżna (15),
Lepietnica Klikuszowa – Zapora Kluszkowce (15).

Sparingi
Szarotka Rokiciny Podhalańskie – Delta Pieniążkowice(14),
Dunajec Ostrowsko – Wierchy Lasek (14).

Halowy turniej o puchar Prezesa LKS Biali Biały Dunajec (09.04.2011 godz. 10.)
Uczestniczą: Sport Corner, Hellboys, IPA Zakopane, Kolegium Sędziowskie PPPN, Biali Biały Dunajec.

Ryb

Komentarze







reklama