Wprawdzie jest to murawa sztuczna, ale sytuacja w Zakopanem niespotykana dotychczas o tej porze roku. Jak nas poinformował kierownik obiektu Władysław Cieżak, już od jutra zaczną zjeżdżać do Zakopanego zespoły różnych klas, aby właśnie, korzystając także z boiska ze sztuczną nawierzchnią przygotowywać się do wiosennej rundy rozgrywek. Z pewnością na dniach ma się zjawić Sandecja Nowy Sącz, Warta Poznań i Młoda Ekstraklasa Arka Gdynia. Te drużyny a także inne, które przyjadą do Zakopanego w późniejszym terminie, będą grały sparingi między sobą a także z drużynami z Podhala. Ten wypełniony treningami i sparingami czas na boisku COS-u zainaugurowali piłkarze Watry Białka Tatrzańska i Młodej Ekstraklasy Wisły Kraków. Wygrali krakowianie wyraźnie 5-1, aczkolwiek przez z górą godzinę wynik był remisowy. Co więcej przez ten czas nawet gra był wyrównana. Końcówka meczu należała zdecydowanie do podopiecznych trenera Tomasza Kulawika, chociaż przynajmniej dwie ze zdobytych przez jego piłkarzy bramek obciąża konto obu bramkarzy Watry. Wprawdzie trenerzy zwykli mówić, że nie przywiązują większej wagi do wyników spotkań sparingowych, ale chyba każdy chce wygrywać tym bardziej, że warunki do gry były wręcz idealne. Wynik otworzył Adrian Stanek, który posłał piłkę do siatki odbitą przez Dawida Trutego po strzale Michała Chrapka. Watra wyrównała po akcji Łojka, który wrzuciła piłką w okolice pola karnego głową to podanie przedłużył Remiasz a wychodzący za obronę wiślaków Mariusz Maciaś pewnie pokonał Marca. Po zmianie stron do 60 minuty gra była wyrównana i akcje toczyły się pod oboma bramkami. W miarę upływu czasu widać było ubytek sił wśród piłkarzy Watry i w tej sytuacji wiślacy stwarzali sobie coraz więcej okazji strzeleckich. Zdobyli cztery gole, chociaż okazji mieli więcej. Po prostu białczanie nie nadążali za swoimi rywalami ustępując im wyraźnie pod względem szybkości. Chociaż piłkarz Watry grali do końca ambitnie to jednak zawsze byli uprzedzani przez szybszych rywali.
Po meczu powiedzieli.
Trener Wisy Młodej Ekstraklasy Tomasz Kulawik: Ten sparing to była nagroda dla moich piłkarzy za czas intensywnych treningów, jakie odbyliśmy już na tym krótkim zgrupowaniu. Jesteśmy w Murzasichlu od środy i ten czas poświęciliśmy na przygotowanie ogólne realizowane głownie poprzez bieganie. Ten mecz to był taki przerywnik w tej monotonii treningowej i już z tego powodu jesteśmy zadowoleni, że mogliśmy zagrać w doskonałych warunkach. Ale nie tylko boisko ze sztuczną trawą w Zakopanem stwarza dobre warunki do przygotowań na Podhalu. Korzystaliśmy także ze bardzo ładnej hali sportowej w Białym Dunajcu a wiem, że takich obiektów w tym regionie jest więcej. Nie było mnie w Zakopanem prawie rok, ale widać jak ogromie się tu zmieniło. Obiekt jest naprawdę świetny i mam nadzieję, że skorzystamy z niego jeszcze nie raz. Może już nie przed tą rundą, bo po obozie górskim wracamy do Krakowa a po dwu tygodniowym pobycie w domu jedziemy na obóz do Chorwacji.
Trener Watry Stanisław Strama: Jesteśmy dopiero po dwu treningach, bowiem przygotowania rozpoczęliśmy w środę 12 stycznia. Skorzystaliśmy z propozycji rozegrania sparingu z Młodą Ekstraklasa Wisły i jesteśmy z niego zadowoleni, bo to dla naszych młodych piłkarzy okazja do nauki piłkarskiego rzemiosła. Nie będziemy patrzeć na wyniki, bo to w tej chwili nie jest najważniejsze, ale skorzystamy z pobytu w Zakopanem wielu zespołów i będziemy grali sparingi. Mamy w planie gry zarówno z Sandecją jak i Wartą Poznań, chociaż terminów jeszcze nie znam. Będziemy trenowali trzy razy w tygodniu w rytmie: siłownia, hala i teren oraz grali sparingi. Aktualnie kadra jest bardzo liczna. Do grona piłkarzy z poprzedniego roku dołączyli jeszcze nasi dwaj zdolni juniorzy Kamil Nowobilski i Maciej Gał. Nie wiadomo jednak na jak długo, bo niebawem wyjeżdżają na obóz sportowy z juniorami Legii Warszawa. Podobnie też bramkarz Dawid Truty z Młodą Ekstraklasą Legii. Gdyby się im powiodło to oczywiście nie będziemy czynili im trudności w przejściu do warszawskiego klubu. Trenują jednak z nami Marek Szewczyk piłkarz Jarmuty Szczawnica i Maciej Hasaj z Błyskawicy Kacwin. Po perypetiach z kontuzją i po uregulowaniu spraw osobistych do treningów wrócił Marcin Król, którym swego czasu zainteresowane były Legia i Korona Kielce.
Watra Białka Tatrzańska - Wisła Kraków Młoda Ekstraklasa 1-5 (1-1)
Bramki: Maciaś – Stanek, Cyzio, Chrapek, Czapa, Arian. Sędziowali: Andrzej Opacian, Krzysztof Sekułowicz.
Watra: Truty - Bochnak, Janczy, Kuchta, Zubek, Janasik, Król, Macias, Remiasz, Nowobilski, Łojek, ponadto grali: Turza, Marek Szewczyk, Gał, R. Dziubasik, P. Rabiański, Kowalczyk, Kostrzewa, A. Rabiański, Hasaj.
Wiała Młoda Ekstraklasa: Marzec – Słotorzyński, Rajfur, Cyzio, Cygal, Stanek, Czapa, Masiuda, Chrapek, Pawłowski, Nalepa, ponadto grali: Kocoń, Arian, Michał Szewczyk, Jeleń.
Ryb










