24.10.2010 | Czytano: 1293

IV liga: Szkoda straconych punktów

- Trochę szkoda tego spotkania, zagraliśmy dobry mecz a straciliśmy punkty. Stan murawy fatalny. Szkoda tych punktów, ale cóż poradzić taki jest futbol  – komentuje trener Lubania.

- W pierwszej części gry Kurnyta zagrał w uliczkę, Waksmundzki wyszedł sam na sam po czym minął bramkarza i miał przed sobą pustą bramkę, tylko nagle piłka się podbija w niekontrolowany sposób, a skierowanie jej w kierunku bramki było ogromnie trudne. W drugiej części gry Waksmundzkiemu w podobnej sytuacji podbija się piłka, Hałgasowi również, po prostu brak słów. Swoją szansę miał też Pietrzak, jednak jemu zabrakło szczęścia. Bramkę straciliśmy trochę po naszej niefrasobliwości, z lewej strony Górecki został rozklepany przez dwóch graczy Orkan, po czym jeden z zawodników dośrodkował piłkę w pole karne a napastnik gospodarzy pokonał naszego bramkarza. Nie żałował bym tej bramki gdyby to nie była jedyna dogodna okazja zawodników Orkana aby pokonać Kubę Hładowczaka. Wyrównaliśmy za sprawą Gąsiorek, w pole karne dośrodkował Babik, a nasz obrońca wyskoczył najwyżej i głową skierował piłkę do bramki - podsumował Marek Żołądź

Orkan Szczyrzyc - Lubań Maniowy 1-1
1-0 Nowak 55
1-1 Gąsiorek 67

Sędziował Szymon Krawczyk (Oświęcim).
Żółte kartki: Nowak, M.Drobny, R.Drobny - Anioł, Gąsiorek.

Orkan: Piwowarczyk - Barzyk, Zasadni (25 Tabor), Stelmach, Łabędź - R.Drobny, Nowak, Ciężarek, M.Drobny - Limanówka (78 Staśko), Gnyla (85 Piechówka)
Lubań: Hładowczak - Anioł, Gąsiorek, Babik, Górecki (55 Pietrzak) - Komorek (60 Mikoś), Gogola, Talarczyk (85 Krzystyniak), Waksmundzki - Hałgas, Kurnyta

Bania

Komentarze







reklama