04.09.2010 | Czytano: 2302

Młode wyfrunęły

Zakończył się sezon lotów gołębi dorosły i na starcie stanęły młode ptaki. Startują one na krótszych dystansach i nie wszyscy hodowcy są przekonani do słuszności wystawiania ich do startów.

- Wielu wybitnych hodowców rezygnuje z lotów młodych – wyjawia Kazimierz Iskrzycki, prezes waksmundzkiego oddziału Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. - „Dopiero dorosły gołąb może w pełni wykazać się swoimi umiejętnościami” – mówią. Jednak zdecydowana większość hodowców poddaje swoje młode pierwszej próbie. Ci z większym doświadczeniem wiedzą, że wymaga to jednak ostrożności i zachowania zdrowego rozsądku. Niebezpieczeństwo infekcji w kabinie, klęska pogodowa, zabieranie młodych krzyżowaniem wypuszczanych gołębi – to zagrożenia, których nie unikną ptaki nawet z najlepszymi rodowodami. Jednak to hodowca może ustrzec się przed klęską. Wpędzanie młodych w szczytową formę, by zdobywać czołowe konkursy nie powinno przyćmić właściwego celu: młode mają wracać w konkursie pokazując „trenerowi” na co je naprawdę stać! A tylko zdrowe ptaki polecą „równo” przez cały sezon.

W jego oddziale przeprowadzono już dwa loty. Pierwszy z Gliwic i liczył 141050 metrów, drugi z Strzelec Opolskich o długości 176970 metrów. Na starcie stanęło odpowiednio 3520 i 3369 skrzydlatych zawodników 97 i 103 hodowców. Prędkości najlepszego gołębia wyniosły 1251 m/min. i 1542 m/min. Pierwszy gołąb pojawił się w gołębniku Jana Parzątka i Pawła Hryca. Lot z Gliwic odbywał się w pełnym słońcu, a podczas drugiego było pochmurnie.

W klasyfikacji 7 z 15 z pierwszych 50 ze spisu po dwóch konkursach na czele znajduje się Wiesław Waksmundzki, który zgromadził 190,65 pkt. i wyprzedza Mariana Łasia. Ci dwaj hodowcy prowadzą również w klasyfikacji samotypowania pierwszych 7 gołębi ze spisu. Z tym, że różnica jest znacznie mniejsza i wynosi tylko 0,55 pkt.

Pierwsze gołębie z lotu – 10 sztuk – Gliwice: 1. Jan Parzątka, 2. Adam Kwak, 3. Wiesław Waksmundzki, 4. Paweł Mrowca, 5. Adam Knap, 6. Józef Kalata, 7. Krzysztof Barnach, 8. Adam Knap, 9. Jan Śmiałkowski, 10. Marina Łaś; Strzelce Opolskie: 1. Paweł Hryc, 2. Paweł Mrowca, 3. Marek Paluch, 4. Jan i Józef Wilczek, 5-6. Stanisław Szeliga, 7. Kazimierz Janczy, 8- 9. Bartłomiej Olejarz, 10. Józef Witkowski.

Typowanie 7 z 15 z pierwszych 50 ze spisu – Gliwice: 1. Józef Kalata, 2. Marian Łaś, 3. Jan Chrobak, 4. Maciej Dziadkowiec, 5. Wiesław Waksmundzki, 6. Stanisław Majerczyk, 7. Stanisław i Paweł Komperda, 8. Andrzej Drożdż, 9. Wiesław Fornal, 10. Stanisław Szeliga; Strzelce Opolskie: 1. Wiesław Waksmundzki, 2. Marian Łaś, 3. Stanisław Szeliga, 4. Józef Kalata, 5. Andrzej Drożdż, 6. Stanisław Przybyszewski, 7. Maciej Dziadkowiec, 8. Piotr Grywalski, 9. Stanisław Wodziak, 10. Józef Witkowski.

Samotypowanie pierwszy 7 gołębi z całego spisu – Gliwice: 1. Wiesław Waksmundzki, 2 . Marian Łaś, 3. Adam Knap, 4. Stanisław Szeliga, 5. Maciej Dziadkowiec, 6. Stanisław Majerczyk, 7. Józef Kalata, 8. Krzysztof Mąka, 9. Jan Śmiałkowski, 10. Stanisław Wodziak; Strzelce Opolskie: 1. Wiesław Waksmundzki, 2. Marian Łaś, 3. Stanisław Szeliga, 4. Stanisław Majerczyk, 5. Jan i Józef Wilczek, 6. Stanisław Przybyszewski, 7. Krzysztof Mąka, 8. Maciej Dziadkowiec, 9. Jan Śmiałkowski, 10. Eugeniusz i Janusz Garbacz.

Najlepsza piątka hodowców z lotu – Gliwice: 1. Józef Kalata – 87, 11 pkt., 2. Marian Łaś – 83,50, 3. Jan Chrobak – 81,16, 4. Maciej Dziadkowiec – 80,61, 5. Wiesław Waksmundzki – 80,52; Strzelec Opolskie: 1. Stanisław Przybyszewski – 111,77, 2. Stanisław Szeliga – 110,48, 3. Wiesław Waksmundzki – 110,13, 4. Marian Łaś – 102,80, 5. Roman Kuroś – 100,49.

Stefan Leśniowski

Komentarze







reklama