22.03.2026 | Czytano: 871

V liga: Powody do radości wyłącznie w obozie Jordana

Bardzo dobrze przed własną publicznością zaprezentowali się zawodnicy Jordana, którzy bez straty bramki pewnie pokonują ekipę ze Słopnic. Wyrównany bój z faworytem do awansu stoczyła Wisła. Nie udał się niestety wyjazd Szaflar do Żabna.

Jordan Jordanów – Sokół Słopnice 4:0 (2:0)
1:0 Pindel (Wróbel) 11 głową po rzucie wolnym
2:0 Koza (Hanusiak) 41
3:0 Wróbel (Koza) 52
4:0 Knapczyk 90+1
Jordan: Kotlarz – Sieg, Tyrpa, Romaniak, M. Radoń, Jeziorski, Czubin, Pindel (84 K. Radoń), Wróbel (90 Jędrocha), Koza (75 Knapczyk), Hanusiak (65 Bachul)
Sokół: Opyd – Lenik, Tamariz, Pach, Mrozek, Kulig, Wiewióra, Augustyn, Nowak, Kutermak, Kuchnia

Momenty były:
3 – Ładne wejście Wróbla w pole karne, zakończone technicznym strzałem tuż obok słupka.
11 – GOL 1:0! Wróbel w swoim stylu dorzuca w pole karne z wolnego z chirurgiczną precyzją, gdzie bramkę z głowy zdobywa Pindel!
24 – NK – Koza zwiódł rywala, a następnie został nieczysto powstrzymany w szesnastce Sokoła! Niestety wykonujący rzut karny Jeziorski, wyłącznie stempluje słupek!
33 – Wróbel mija dryblingiem rywala, po czym zagrywa prostopadle do Jeziorskiego. Wychodzący sam na sam pomocnik gospodarzy, strzela prosto w bramkarza.
38 – Kolejne doskonałe dośrodkowanie Wróbla, tym razem z narożnika boiska. Zamykający głową Jeziorski pomylił się nieznacznie.
41 – GOL 2:0! Diagonalne podanie Tyrpy znalazło adresata w postaci Hanusiaka. Ten przytomnie zgrywa do Kozy, który strzałem „pod ladę” podwyższa prowadzenie Jordana.
50 – Jeziorski w znakomitej okazji nie trafia w światło bramki.
51 – W odpowiedzi, bardzo blisko spojenia uderza Kutermak.
52 – GOL 3:0! Koza w uliczkę do wychodzącego na pozycję Wróbla. Płaski strzał przy słupku daje Jordanowi gola numer trzy!
56 – Zakotłowało się pod bramką gospodarzy. Na szczęście z zamieszaniu futbolówka odbija się od słupka i zagrożenie zostaje zażegnane.
64 - Znakomitą robinsonadą popisuje się Kotlarz. Golkiper Jordana zatrzymuje uderzenie przeciwnika z szóstego metra.
87 – Czubin z linii szesnastki huknął w poprzeczkę! Dobijający K. Radoń niestety wprost w bramkarza!
90+1 – GOL 4:0! Knapczyk uderza z narożnika pola karnego. Piłka po rykoszecie ląduje w okienku bramki Sokoła!

AP Wisła Czarny Dunajec – Wolania Wola Rzędzińska 1:2 (1:1)
Bramka dla Wisły: Miętus (Kozak) 36
Wisła: Laskowski – A. Kamiński (75 Kamil Kamiński), Drobnak, Kobylarczyk (75 Fryźlewicz), Misiura (72 Szwajnos), Tylniak, Zatłoka (68 Ksawery Kamiński), Młynarski (68 Paniak), Kozak, Kidoń (75 Madziar), Miętus (72 Diaz Jarmillo)
Wolania: Wagner – Baradziej, Mróz, Malisz, Tyl, Biały, Wójcik, Adamski, Cabała, Tubek, Michoń (skład wyjściowy)

Momenty były:
20 – GOL 0:1! Rzut wolny dla gości. Po dośrodkowaniu w pole karne, gracz Wolani przedłuża tor lotu piłki głową, a ta wpada do sieci.
36 – GOL 1:1! Po minięciu rywala, Kozak zagrywa prostopadle do Miętusa. Napastnik Wisły z zimną krwią wykorzystuje sytuacje sam na sam.
62 – Gospodarze wychodzą w kontrze trzech na jednego. Misiura sprytnie przepuszcza futbolówkę po podaniu Kozaka, a Drobnak w sytuacji jeden na jeden uderza minimalnie obok bramki!
72 – GOL 1:2! Błąd zawodników z Czarnego Dunajca przy rozpoczęciu gry z piątki. Napastnik rywala przejmuje piłkę, po czym uderza mocno nie dając szans Laskowskiemu.
75 – Ależ to była szansa na wyrównanie! Diaz Jarmillo efektownym wolejem stempluje spojenie!
82 – Kapitalną paradą popisuje się Laskowski, ściągając futbolówkę z okienka swojej bramki.

Polan Żabno – LKS Szaflary 3:1 (1:0)
Bramka dla Szaflar: Wojtanek 90+1 głową
Szaflary: Żuk – Bryja (85 Krasoń), Żulewski (85 Bryniarski), Mucha, Ederson, Wróbel (55 Wójciak), Wojtanek, Furczon, Masłowski, Nogueira (67 Chowaniec), Bryjak (81 Pragnący)

Jak padały bramki:
22 – GOL 1:0 Fatalna strata szaflarzan na połowie przeciwnika, pozwala gospodarzom na wyjście z kontrą pięciu na jednego! Ostatecznie futbolówka zagrana na środek kończy się mierzonym strzałem Kijewskiego przy prawym słupku.
74 – GOL 2:0! Ostra wrzutka z rzutu rożnego, trącona przez napastnika Polanu, mija gąszcz nóg obrońców i zaskakuje bezradnego Żuka.
84 – GOL 3:0! Kolejne dośrodkowanie z narożnika boiska przynosi gola gospodarzom. Tym razem Żuk źle trafił w piłkę przy próbie piąstkowania, nabijając pechowo jednego ze swoich defensorów.
90+2 – GOL 3:1! Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła na prawą stronę szesnastki, zgraną na środek piłkę, głową do sieci kieruje Wojtanek.
 

Komentarze







reklama